<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mister Magister &#187; prawo</title>
	<atom:link href="http://mrmgr.pl/index.php/tag/prawo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mrmgr.pl</link>
	<description>Scientia divitiae, inscientia beatitudo est...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 10:21:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
		<item>
		<title>Wybory 2010</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2010/06/wybory-2010/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wybory-2010</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2010/06/wybory-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jun 2010 10:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[donald]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[JKM]]></category>
		<category><![CDATA[Korwinn]]></category>
		<category><![CDATA[Mikke]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=819</guid>
		<description><![CDATA[W tych wyborach, na wzór poprzednich przed oddaniem głosu postanowiłem podejść do tematu metodycznie. Odrzucić mass medialne szaleństwo z orgią hipokryzji sączącą się ze spotów wyborczych na czele. Przeanalizowałem programy wyborcze, obejrzałem debaty. Ale nade wszystko uznałem za fakt, iż demokracja jest tylko fenomenem, istotą, wzorcem nie osiągalnym dla polskiego społeczeństwa. Zwłaszcza w Polskim systemie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W tych wyborach, na wzór poprzednich przed oddaniem głosu postanowiłem podejść do tematu metodycznie. Odrzucić mass medialne szaleństwo z orgią hipokryzji sączącą się ze spotów wyborczych na czele. Przeanalizowałem programy wyborcze, obejrzałem debaty. Ale nade wszystko uznałem za fakt, iż demokracja jest tylko fenomenem, istotą, wzorcem nie osiągalnym dla polskiego społeczeństwa. Zwłaszcza w Polskim systemie wyborczo parlamentarnym.</p>
<p style="text-align: justify;">Okazjonalny i szczątkowy charakter polskiej demokracji, czyni ją tak nie udolną i niedoskonałą, iż uważanie jej za system demokratyczny to kpina ze słowa słów &#8222;władza ludu&#8221;. Czynników upośledzających demokrację jest wiele, głównym i wręcz sztandarowym jest okazjonalność. Przez to stężenie procentowe demokracji w Polsce wynosi zaledwie 0,05%. Czyli pięć setnych procenta! Przez to funkcja penalizacyjna społeczeństwa wywierana na rządzących jest znikoma.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugie, demokracja ustępuje od wielu lat miejsca nowocześniejszemu systemowi, jakim jest medjokracja. Rozczłonkowane jednostki społeczne niespójne poglądowo można, a z punktu wiedzenia rządu trzeba, ukierunkować. Ba permanentna wolność poglądowa jednostek społecznych jest nie zdrowa dla narodu, jako całości. Znacznie więcej naród, jako całość jest wstanie zdziałać, jeśli społeczeństwo wyposaży się w klapki na oczy, takie same, jakie onegdaj montowało się koniom, by te szły prosto przed siebie. Historyczne dowody poprawności tej teorii to miedzy innymi, Piramidy Egipskie, Wielki Mur w Chinach, Program Apollo. Nie, nie powiem, że manipulacja ta na celu dobro narodu a jedynie dobro partii. Dobra te są, co prawda zbieżne, ale nie tożsame, a niestety w wielu okolicznościach staja w sprzeczności.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejna manipulacja, będąca pochodną medialnej manipulacji, jest prezentacja sondaży przedwyborczych. Każdy, kto miał styczność ze statystyką, rachunkiem prawdopodobieństwa wie jak łatwo jest sie pomylić. Manipulacja poglądem społecznym przy pomocy sondaży jest w moim postrzeganiu jedną z najbardziej podłych technik. Żeruje ona na bardzo podstawowych i prymitywnych instynktach samozachowawczych jednostek. &#8222;Rób jak my, albo won ze stada&#8221;, &#8222;Siła stada w jego jedności&#8221;. Instynkty te głęboko zaszyte w podświadomości ludzkiej nakazują obserwować otoczenie i podporządkować się jego osądowi. Dotyczy sie to tak poglądów politycznych jak i religijnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Podłość manipulacji sondażowej osiągnął apogeum w ostatnich wyborach prezydenckich w USA. Sondaże przedstawiały walkę McCaina i Obamy, jako skrajnie wyrównaną, z różnica oscylująca na poziomie, 1% co jest poniżej błędu statystycznego. Samo prezentowanie takiego wyniku sondażowego zakrawa na bezczelność. Jak pokazała rzeczywistość 52.9% do 45.7% dla Obamy, przy czym obraz ten jest zafałszowany, gdyż głos decydujący mają elektorzy 365 do 173 czyli 67,5% do 32,5% czyli o 35pp więcej! To nie jest 1pp różnicy tylko 33pp!</p>
<p style="text-align: justify;">Po trzecie demokracja nie jest świętym obrazem, nie jest doskonała, ma wielką wadę u swych fundamentów. Ludzie nie są równi. Społeczeństwo nie jest jednorodne, nie jesteśmy klonami, jesteśmy definiowani przez nasza odmienność. Jedni są silniejsi, inteligentniejsi, szybsi, bardziej przedsiębiorczy, bardziej zaradni. Inni są leniwi, upośledzeni intelektualnie, pozbawieni w zdolności współżycia społecznego z brakiem empatii na czele. Tak zagrała natura, uczyniła jednych debialmi a innych geniuszami, nie każdy będzie profesorem, nie każdy żulem z pod budki z piwem. Demokracja łamie to prawo naturalne dając każdej jednostce równy głos, to nie jest sprawiedliwe by głos wyborczy zarzyganego chlora z pod budki z piwem był tak samo ważny, jak głos profesora.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego, dogmatyzm i symbolika &#8222;DEMOKRACJI”, jako takiej &#8222;pięknej królewny&#8221; rozpychającej się łokciami wśród innych systemów rządów musi ustąpić politycznemu pragmatyzmowi. Jak wspomniałem wcześniej prezentacja poglądów i programu kandydatów lub partii może być stratą czasu. Już nie raz nie dwa, przekonywaliśmy się, iż taki program najlepiej nadaje sie do wycierania nim zadka, i to przez jego głosicieli. Ale cóż nam zostaje? To jest właśnie element zaufania społecznego, którym obdarzamy kandydatów i karzemy ich za ich pogwałcenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wybory są jak symultaniczna partia szachów, na początku chcesz wygrać sam, ale w pewnych okolicznościach stwierdzasz iż twoje szanse są zerowe. W tedy robisz wszystko by pomóc tym którzy najbardziej zagrażają twojemu największemu rywalowi. Zgodnie z zasadą „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Do wyborów należy podjeść świadomie i taktycznie.</p>
<p style="text-align: justify;">Moje zimne kalkulacje doprowadziły do dość zaskakującego rozstrzygnięcia. Jakim jest Janusz Ryszard Korwin-Mikke. I jak widać po wyniku pierwszej tury nie był to głos stracony. Mój głos nie miał znaczenia w rozstrzygalności pieszo-turowej. Ma natomiast większe znaczenie 1/ 416898  niż głos oddany na jednego z namaszczonych kandydatów odpowiednio:  1/ 6 981 319 oraz 1/6 128 255. (Zdaję sobie sprawę jak bardzo egoistycznie wygląda to porównanie.)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-large wp-image-821" title="Zgodność poglądowa" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/06/r4cpw4ts-123x512.jpg" alt="Zgodność poglądowa" width="123" height="512" /></p>
<p style="text-align: justify;">Postrzegam JKM jako takiego Polskiego Rona Paula. Nigdy nie miąłem złudzeń, iż głos oddany na JKM uczyni go zwycięzcą lub przepchnie do drugiej tury. (Ale pomarzyć zawsze można, wyobraźcie sobie, co by się stało z Polską scena polityczną). Mój głos oddałem w na kandydata, którego poglądy są zbieżne z moimi. To, że jest postrzegany, jako oszołom, to jest problem przede wszystkim samego JKM. Jego nieumiejętność auto prezentacji, wykorzystywanie w dyskusji skomplikowanych metafor i trudnych słów przyprawia mu właśnie taka metkę. Ale cóż, to czyni go szczerym i bardziej wiarygodnym. Jego 4 miejsce w wyborach i pobicie Pawlaka jest dla mnie większym osiągnięciem niż sie spodziewałem. Jest klapsem dla PSL-u. Jest także sygnałem dla elit politycznych, iż czas manipulacji społeczeństwem za pomocą radia i telewizji niebawem dobiegnie końca.</p>
<p style="text-align: justify;">Co dalej? Druga tura.</p>
<p style="text-align: justify;">No&#8230; to mam problem. Będąc w tak skrajnej opozycji do Kaczyńskich w 2007 roku po doświadczeniach z ostatnich 3 lat nie zostaje mi nic innego jak:</p>
<ol>
<li>Nie głosować</li>
<li>Głosować na Kaczyńskiego</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">W każdym przypadku, mam problem, w pierwszym to pozbawienie sie prawa wyborczego. Jeszcze nie jestem tak bardzo zdegustowany sceną polityczną by wyrzec sie swojego prawa. Co to, to nie! W drugim wypadku narażę się na ostracyzm, społeczny i metkę chwiejnego poglądowo.</p>
<p style="text-align: justify;">Z ostracyzmem nauczyłem sobie radzić dzięki doświadczeniu z prezentowaniem poglądów anty religijnych, wyraźnie i bardzo precyzyjnie ujętych w pewnym sporze na FaceBooku dostępnym pod tym linkiem. Z resztą bardzo bogata dyskusja zapraszam do lektury. http://www.facebook.com. Co do chwiejności…</p>
<p style="text-align: justify;">To nie ja pierwszy okazałem się być chwiejny poglądowo. Po czynach ich poznacie. Platforma Obywatelska przedstawiała się jako partia liberalna. O zdrowym poglądzie gospodarczym, czyli wg. Mnie z dala od Keinssa bliżej Austyjackiej Szkoły Ekonomicznej. Wystrzeganie się deficytu budżetowego, pilnowanie wydatków, powstrzymywanie się od zagrywek populistycznych. Tego spodziewałem się po partii której ponoć docelowym elektoratem byli wykształci uchy.</p>
<p style="text-align: justify;">Rzeczywistość przynosi rozczarowanie. Projekt cenzury Internetu już san jeden, skreślił dla mnie PO ze sceny politycznej. Wolność słowa jest dla mnie wartością fundamentalną, jest świętością.</p>
<p style="text-align: justify;">Po drugie jako ekonomista, muszę brać pod uwagę elementy kwantyfikowalnej jakości rządu, akie które da się zmierzyć i policzyć. Oto jeden z nich:</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_823" class="wp-caption aligncenter" style="width: 586px"><img class="size-large wp-image-823" title="Polski deficyt budżetowy w latach 1991-2010 z premierami" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/06/info-graphic-576x512.jpg" alt="Polski deficyt budżetowy w latach 1991-2010 z premierami" width="576" height="512" /><p class="wp-caption-text">Polski deficyt budżetowy w latach 1991-2010 z premierami</p></div>
<div id="attachment_824" class="wp-caption aligncenter" style="width: 470px"><img class="size-large wp-image-824" title="Polski deficyt budżetowy w ujęciu względnym w latach 1991-2010 z premierami" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/06/info-graphic-2-460x512.jpg" alt="Polski deficyt budżetowy w ujęciu względnym w latach 1991-2010 z premierami" width="460" height="512" /><p class="wp-caption-text">Polski deficyt budżetowy w ujęciu względnym w latach 1991-2010 z premierami</p></div>
<p>Wykres nie kłamie, wysokie słupki, rządy lewicowe, szastanie kasą rozpusta zadłużanie państwa a przez to przyszłych jeszcze nienarodzonych pokoleń. W skali bez względnej PO jest bardziej socjalistyczne iż SLD. Gdzie się podział cały liberalizm? Zostały tylko puste obietnice bez pokrycia.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoro zarysowałem już przyczyny swojej decyzji, została jeszcze jeden argument…</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;">,,Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie&#8221;<br />
John Emerichn Acton</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Kaczyński, może być jedynym postronkiem który utrzyma komunistów o krok od zdobycia całkowitej władzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2010/06/wybory-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie u Premiera &#8211; Epilog</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=spotkanie-u-premiera-epilog</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 09:36:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[debata]]></category>
		<category><![CDATA[donald]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>
		<category><![CDATA[wykop]]></category>
		<category><![CDATA[zapytaj premiera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=785</guid>
		<description><![CDATA[Na spotkanie udaliśmy się po małej naradzie w kawiarni w centrum Warszawy. Maciek omówił kwestie techniczne, zorientowaliśmy się co i jak. Około 13 pojechaliśmy taksówkami do kancelarii premiera. Taksówkarz na do widzenia powiedział byśmy twardo walczyli o &#8222;nasze&#8221;.  Do kancelarii przybyliśmy z 45 minutowym wyprzedzeniem oczekując na premiera, który spóźnił się 15 minut, przywitał się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Na spotkanie udaliśmy się po małej  naradzie w kawiarni w centrum Warszawy. Maciek omówił kwestie  techniczne, zorientowaliśmy się co i jak. Około 13 pojechaliśmy  taksówkami do kancelarii premiera. Taksówkarz na do widzenia powiedział  byśmy twardo walczyli o &#8222;nasze&#8221;.  Do kancelarii przybyliśmy z 45  minutowym wyprzedzeniem oczekując na premiera, który spóźnił się 15  minut, przywitał się ze wszystkimi i zasiadł do stołu. Najpierw  przedstawił swoją wizje, potem głos zabrali przedstawiciele organizacji  pozarządowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja cierpliwie czekałem  i słuchałem, zakładałem iż ktoś użyje moich argumentów przede mną i nie będę musiał się odzywać co było nie lada stresem. To było dla mnie pierwsze takie spotkanie, pomimo iż pracuje ponad rok w administracji państwowej. Poprosiłem o  głos gdy Premier po półtory godzinie debaty, wspominał że nierozumnie  naszych argumentów i widzi w nich sprzeczność. I czemu jesteśmy  przekonani że to nie będzie działać jak ustawa jego rządu jest tworzona  przez ekspertów.</p>

<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/781700955_img_0848-2010-02-05/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/781700955_img_0848-2010-02-05-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/781701500_kemmr-o/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/781701500_KeMMR-O-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/tusk6811/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/tusk6811-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/tusk6825/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/tusk6825-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/tusk6912/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/tusk6912-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/tusk6968/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/tusk6968-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/z7533274xdebata-ws-prawa-dotyczacego-internetu/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/z7533274XDebata-ws-prawa-dotyczacego-internetu-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>
<a href='http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/z7533275xpremier-na-debacie/' title='Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;'><img width="150" height="150" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2010/02/z7533275XPremier-na-debacie-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" title="Debata &quot;Zapytaj premiera&quot;" /></a>

<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nikt przede mną nie  przytaczał argumentów historycznych. Postanowiłem nawiązać właśnie do  przykładu Australii. O namacalnym  przykładzie, który działa  całkowicie odwrotnie do założeń. W swojej wypowiedzi użyłem jednego trudnego słowa, &#8222;<a title="http://pl.wikipedia.org/wiki/Serwer_po%C5%9Brednicz%C4%85cy" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Serwer_po%C5%9Brednicz%C4%85cy" target="_blank">proxy</a>&#8222;. Jeden z komentatorów zarzucił mi iż jest to  za trudne dla Premiera i bez sensowne. Uważam iż po to premier  zabrał ze sobą doradców by Ci znali się na rzeczy. I wybaczcie,  jeśli  premier zechce się dowiedzieć co to proxy to się zapyta swoich ekspertów, jeśli oni nie wiedza co to takiego, to proponuję zmienić ekspertów.  Jeśli nie to  argument <a title="http://www.ventureadventure.pl/" href="http://www.ventureadventure.pl/" target="_blank">Marcina Osmana</a> &#8211; o tym,  iż ustawę piszą osoby &#8222;nie przesiąknięte&#8221; (czytaj <em>niekompetentne</em>)  staje się w 100% słuszny.</p>
<p style="text-align: justify;">Premier był na spotkaniu prawie o godzinę dłużej niż pierwotnie planowano. Potem musiał nas opuścić, lecz wcześniej obiecał iż prace nad ustawą anty (hahaha)hazardową ruszą dalej bez kontrowersyjnych dla nas przepisów. Nie wiem czy to taktyka przybrana przed spotkaniem, czy wynik naszej argumentacji. Czy wybieg taktyczny mający za zadanie wziąć nas na przeczekanie &#8211; jeśli tak to premier jest w błędzie &#8211; nie zapomnimy.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując,  jestem zadowolony z przebiegu i wyniku spotkania. Premier dał nam to co  mógł, nie za wiele &#8211; nie za mało. Jest politykiem i działa jak  polityk, sonduje społeczeństwo, bada gdzie się ugnie a gdzie stanie murem.  Wygraliśmy jedną bitwę, to od nas zależy czy wygramy wojnę o wolność  słowa.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">P.S.</p>
<p style="text-align: justify;">Musze także wspomnieć o fenomenalnym pomyśle stworzenia portalu internetowego do prowadzenia konsultacji społecznych. Było by to coś na podobieństwo forum dyskusyjnego. Jeśli to się ziści to demokracja osiągnie nowy poziom rozwoju. Słowo demokracja bezpośrednia nabiera nowego znaczenia. Marzy mi się jeszcze tylko by każdy obywatel po 18 roku życia, miał w dowodzie osobistym klucz z certyfikatem kwalifikowanym i przy jego pomocy mógł brać udział bezpośrednio w głosowaniu. Do sejmu wybierano by 1 posła na 100000 obywateli. Wiec nie 460 tylko 382 posłów zasiadało by sejmie, a głosy obywateli w każdym, nawet  najmniejszym glosowaniu miał by odpowiednią wagę i liczył by się w głosowaniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Gratuluje Maćkowi Budzichowi za kawał dobrej roboty!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie u premiera Donaldla Tuska</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-donaldla-tuska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=spotkanie-u-premiera-donaldla-tuska</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-donaldla-tuska/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 00:59:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[donald]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>
		<category><![CDATA[wykop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Gdy jakiś czas temu pisałem bardzo ekspresyjny wpis o planach premiera, w najśmielszych snach nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Jutro jadę do Warszawy na spotkanie z premierem na debatę Zapytaj Premiera. Ten wpis jest o tym jak doszło do tego spotkania, jak rozwinął się temat cenzury i dlaczego, według premiera, stoję po niewłaściwej stronie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdy  jakiś czas temu pisałem bardzo ekspresyjny wpis o planach  premiera, w  najśmielszych snach nie spodziewałem się takiego obrotu  sprawy. Jutro  jadę do Warszawy na  spotkanie z premierem na debatę <a title="Zapytaj Premiera" href="http://zapytajpremiera.mediafun.pl/" target="_blank">Zapytaj  Premiera</a>. Ten wpis jest o tym jak doszło do tego spotkania, jak rozwinął się  temat cenzury i dlaczego, według premiera, stoję po  niewłaściwej stronie  barykady. Mam nadzieję, iż wpis ten będzie  wprowadzeniem do tematu dla  wszystkich tych którzy nie zdążyli  się z nim zapoznać.</p>
<h3>Projekt ustawy (update: to już nieaktualna wersja)</h3>
<blockquote><p>Art. 179a. 1. Prezes UKE prowadzi Rejestr Stron i Usług  Niedozwolonych.  Rejestr jest prowadzony w systemie informatycznym.</p>
<p>2. Prezes UKE, na żądanie podmiotu uprawnionego lub Służby Celnej,   dokonuje niezwłocznie wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych   danych pozwalających na identyfikację lokalizacji strony internetowej   lub usługi zawierających:</p>
<p>1) treści propagujące faszystowski lub inny totalitarny ustrój   państwa;</p>
<p>2) treści pornograficzne z udziałem małoletniego, treści   pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się   zwierzęciem, treści pornograficzne zawierające wytworzony lub   przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności   seksualnej;</p>
<p>3) treści, których prezentowanie umożliwia podstępne wprowadzenie w   błąd, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poprzez wyłudzenie   informacji mogących służyć do dokonania operacji finansowych bez zgody   dysponenta środków finansowych;</p>
<p>4) treści stanowiące niedozwoloną reklamę lub promocję albo   informowanie o sponsorowaniu w rozumieniu ustawy z dnia o grach   hazardowych (Dz. U. Nr poz. ) lub umożliwiające urządzanie gier   hazardowych bez udzielonego zezwolenia lub uczestniczenie w tych grach.</p>
<p>3. Przedsiębiorca telekomunikacyjny świadczący usługi dostępu do   Internetu, jest zobowiązany do niezwłocznego blokowania dostępu do stron   internetowych lub usług wpisanych do Rejestru Stron i Usług   Niedozwolonych.</p>
<p>4. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych jest jawny.</p>
<p>5. Podmiot, którego strona internetowa została objęta wpisem do   Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych, lub który udostępnia usługi   objęte takim wpisem, może wystąpić do Prezesa UKE z wnioskiem o   wykreślenie z Rejestru danych dotyczących tej strony internetowej lub   usługi. Do wniosku dołącza się dokument potwierdzający tytuł prawny do   posiadanej strony internetowej lub oświadczenie o świadczeniu usługi.</p>
<p>6. Prezes UKE niezwłocznie przekazuje wniosek, o którym mowa w ust.   5, organowi, na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług   Niedozwolonych.</p>
<p>7. W przypadku uwzględnienia wniosku, o którym mowa w ust. 5, organ,   na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług   Niedozwolonych, przekazuje Prezesowi UKE informację o cofnięciu żądania.   Prezes UKE niezwłocznie wykreśla wpis z Rejestru.</p>
<p>8. Organ, na którego żądanie dokonano wpisu do Rejestru Stron i Usług   Niedozwolonych, odmawia cofnięcia żądania, w drodze decyzji, w   przypadku gdy nie ustały przesłanki, o których mowa w ust. 2.</p>
<p>9. Prezes Rady Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wzór   żądania dokonania wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych oraz   sposób prowadzenia Rejestru, uwzględniając w szczególności   przedstawienie w żądaniu i Rejestrze danych niezbędnych do wykonania   obowiązku blokowania dostępu do stron internetowych lub usług i   zapewnienie przejrzystości i dostępności Rejestru.</p></blockquote>
<h3>Sprzeciw społeczny</h3>
<p style="text-align: justify;">Prace  rządu były bacznie obserwowane, wielkie zasługi należą się Piotrowi  Waglowskiemu, redaktorowi portalu <a title="Vagla" href="http://vagla.pl" target="_blank">www.vagla.pl.</a> W wielu  artykułach na swoim blogu poruszał temat nowo tworzonej ustawy. Wiele z  nich wypływało na fali wykopowych znalezisk i zwróciło uwagę na  urągające przyzwoitości metody tworzenia prawa. Poczynając do tego iż to ministerstwo finansów zgłosiło pomysł cenzury , próbując dokleić  go do walki z &#8222;twardym&#8221; hazardem (ten w lotto jest miękki). Poprzez brak transparentności procesu legislacyjnego, brak dostępu do szkiców ustawy, po kolejność w jakiej tworzy się treść ustawy &#8211; najpierw ustawa potem uzasadnienie. Niepokojące jest jak bardzo jedno ministerstwo, ingeruje w fundamenty działania innego.</p>
<p style="text-align: justify;">Do pierwotnych konsultacji  społecznych nie zaproszono praktycznie żadnej organizacji  zainteresowanej tematem, a tym bardziej tych krytycznie nastawionych do projektu. Dopiero po <a href="http://www.pti.org.pl/index.php/corporate/content/download/2547/24905/file/Premier_PTI_FNP_PIIT.pdf">liście</a> do premiera  podpisanym przez Marka Hołyńskiego (<a href="http://www.pti.org.pl/">PTI</a>),   Wacława Iszkowskiego (<a href="http://www.piit.org.pl/piit2/index.jsp?place=Menu01&amp;news_cat_id=-1&amp;layout=0">PIIT</a>)   i Jarosława Lipszyca (<a href="http://www.nowoczesnapolska.org.pl/">Fundacja  Nowoczesna  Polska</a>), oraz  <a href="http://www.nowoczesnapolska.org.pl/2010/01/25/nasz-glos-w-sprawie-przyszlosci-internetu/#more-1225">lście</a> podpisanym przez  <a href="http://www.nowoczesnapolska.org.pl/">Fundacja Nowoczesna   Polska</a>, <a href="http://www.isoc.org.pl/">Internet Society Poland</a>, <a href="http://www.lgo.pl/">Stowarzyszenie  Liderów Lokalnych Grup  Obywatelskich</a>, <a href="http://www.firr.org.pl/">Fundacja  Instytut Rozwoju  Regionalnego</a>, <a href="http://www.panoptykon.org/">Fundacja  Panoptykon</a>, <a href="http://www.iabpolska.pl/">Związek Pracodawców Branży   Internetowej</a>, <a href="http://pl.wikimedia.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna">Stowarzyszenie   Wikimedia Polska</a>, <a href="http://www.hfhrpol.waw.pl/">Helsińska Fundacja Praw Człowieka</a>,  <a href="http://www.projektpolska.pl/">Fundacja Projekt Polska</a>, <a href="http://www.inpris.pl/">Instytut  Prawa i Społeczeństwa</a>. A także wielu internetowych projektach  zbierania podpisów, których liczba przekroczyła 70 000, kancelaria premia uległa i łaskawie zauważyła  problem.</p>
<p>W odpowiedzi 26 stycznia  2010 roku premier wystosował list do internautów, oto jego treść:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Moi  Drodzy! Fakt, że tak wielu z Was zdecydowało się zabrać głos w sprawie  ustawy wprowadzającej rejestr stron niedozwolonych to znak, że trzeba  się spotkać i porozmawiać na ten temat.</p>
<p>Uważnie śledzę Wasze opinie, komentarze, pytania i wątpliwości.  Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie.  Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania Internetu do  rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy  nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci.  Spróbujmy to razem pogodzić. W związku z tym zapraszam Was do debaty,  która odbędzie się w przyszłym tygodniu.</p>
<p><em> Donald Tusk</em></p></blockquote>
<h3>Debata</h3>
<p style="text-align: justify;">O prowadzenie debaty kancelaria poprosiła Macieja Budzicha &#8211; blogera  prowadzącego portal <a href="www.mediafun.pl" target="_blank">www.mediafun.pl</a>. W pierwszej chwili pomyślałem sobie  ot wybrali&#8230; Chyba kancelaria premiera wpisała w Google hasło &#8222;bloger&#8221;  i już na 3 pozycji znaleźli odpowiedniego kandydata.  Jednak to  tylko mylne pierwsze wrażenie, okazało się iż prace nad spotkaniem trwały już od grudnia ubiegłego roku. Wtedy kancelaria premiera miała zorganizować spotkanie z blogerami. Pod presją czasu i okoliczności przerodziło się w &#8222;Zapytaj Premiera&#8221;. Oczywiście  znaleźli się malkontenci którym ten wybór przeszkadzał. Ja jednak  postanowiłem zaryzykować i wysłałem zgłoszenie, w zasadzie nie spodziewając się żadnej odpowiedzi.  Pytania jakie przesłałem  były mniej więcej  następujące:</p>
<ol>
<li style="text-align: justify;">Czy ustawodawca tworzący paragraf 179a wzorował się na  rozwiązaniach z innych krajów, a jeśli tak to jakich?</li>
<li style="text-align: justify;">Słowem wstępu, uważamy iż proponowane zapisy będą niewydolne i  nieskuteczne. Jesteśmy przekonani iż Pan także wie, że przepisy tej  ustawy będą niezwykle kosztowne dla społeczeństwa i jednocześnie bezużyteczne w walce z pornografią i hazardem. Pytam wiec po co tworzyć  taką ustawę? Po co marnować pieniądze podatników? I co najważniejsze poco  tworzyć precedens prawny rodem z minionego ustroju politycznego.</li>
<li>Czy po wprowadzeniu przepisów o blokowaniu &#8222;Stron zakazanych&#8221;  przywróci pan &#8222;Spis ksiąg zakazanych&#8221;?</li>
<li>Czy wie Pan jakie konsekwencje przyniosły próby wprowadzenia  cenzury w Australii?</li>
<li>Czy w przyszłych wyborach będzie Pan liczył na przychylność internautów na wzór akcji &#8222;zabierz babci dowód&#8221;?</li>
</ol>
<h3 style="text-align: justify;">Kwestie techniczne</h3>
<p style="text-align: justify;">Aby  zrozumieć komplikacje związane z filtracją internetu trzeba wrócić do  jego początków. Internet po akademickiej fazie rozwoju  miał fazę rozwoju militarnego. Według założeń armii USA, internet miał być  tak skonstruowany by zniszczenie kilku węzłów sieci nie spowodował o jej rozpadu.</p>
<p style="text-align: justify;">Komunikacja w internecie odbywa się przy pomocy protokółu IP4 oraz  nowego, wprowadzanego do praktycznego użycia od premiery Windows Vista  protokół IPv6. Protokół ten to zbiór instrukcji jak pewnie dostarczyć  informacje z punktu A do punktu B. Zadaniem protokołu jest odnalezienie optymalnej ścieżki połączeń by minimalizować opóźnienie w przekazywaniu  informacji. Jeżeli z jakieś przyczyny jeden węzeł zawiedzie informacja  zostanie przekierowana innym połączeniem.</p>
<p style="text-align: justify;">Filtrować  informacje można na kilka sposobów, które w zależności od głębokości  ingerencji w strumień danych, w różny sposób wpływają na spowolnienie jej  pracy. Najprostszym technicznie sposobem jest filtrowanie poprzez  zablokowanie adresów IP serwerów na których hostowana  jest zakazana  treść. Problem w tym iż wiele firm hostingowych utrzymuje kilka,  kilkanaście a zdarza się iż tysiące stron na jednym adresie IP. Wycięcie  takiego adresu skutkowało by zablokowaniem innych niewinnych stron, co  mogło by narazić skarb państwa na procesy i odszkodowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Durgą  metodą jest blokowanie domen, na serwerach DNS. Serwery te zamieniają  adres wpisany przez internautę np. www.mrmgr.pl i zamienia go na adres  IP 79.96.68.167, a to wszystko dla naszej wygody. Najpopularniejszym  serwerem DNS w Polsce jest 194.204.152.34 oraz  194.204.159.1, z mojego  doświadczenia korzysta z tych serwerów większość Polaków. Nie są to jedyne serwery, ostatnio firma Google udostępniła własny rozproszony  serwer DNS o adresie 8.8.8.8 oraz 8.8.4.4 (cyfra 8 jest uważana za  szczęśliwą w kulturze azjatyckiej), jest także serwer OPENDNS  208.67.222.222 oraz 208.67.220.220 i cała niezliczona masa innych serwerów DNS.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzecią metodą (wykorzystaną przez rząd Australii) jest blokowanie po adresach URL. Jest to najbardziej dokładna metoda gdyż pozwala na eliminacje pojedynczych plików. Wpływa jednak na wydolność sieci gdyż każde zapytanie musi zostać odfiltrowane. Im dłuższa lista zakazanych adresów tym większe obciążenie będzie ona powodować.</p>
<p style="text-align: justify;">Czwarta metoda, najbardziej zaawansowana, polega na wykorzystaniu technologii DPI, więcej <a href="http://www.pcworld.pl/news/347008/Podsluch.w.Sieci.czy.mozna.go.wykryc.html" target="_blank">tu</a>.</p>
<h3>Skutki uboczne</h3>
<p style="text-align: justify;">W tej   sprawie można odwołać się do przykładu Australii, doszło tam do wycieku   tajnej listy stron zakazanych. Owa lista składała się z  URL&#8217;i a  nie adresów IP czy nazw domenowych. Na liście tej znajdowały  się linki  do pojedynczych plików serwisu <a title="www.rapidshare.com" href="http://www.rapidshare.com" target="_blank">www.rapidshare.com</a>, oraz ponad 1500  innych adresów.  Co w ciągu kilku godzin uczyniło listę łakomym kąskiem dla ciekawskich i  jednocześnie całkowicie bezwartościową dla rządu. Publikacja tej listy  odbiła się na Niemieckiej <a title="www.wikileaks.com" href="http://www.wikileaks.com" target="_blank">www.wikileaks.com</a>, której na kilka dni zablokowano  domenę. Chcę  zwrócić uwagę na fakt iż, Polska wersja tej ustawy nie zakłada tajności tej listy (Aktualizacja &#8211; nie zakładała w jednej z pierwszych wersji ustawy). A nawet gdyby, to w Polsce funkcjonuje taka masa ISP,  że na  pewno ktoś by złamał tajemnicę.</p>
<p><strong>Dlaczego  jestem przeciw</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wychodzę z założenia, iż prawo ma być  dobre dla społeczeństwa jako ogółu, nawet jeśli chroni jednostki lub małe  grupy społeczne, nie może godzić w dobro większej społeczności. Jeśli  zdamy sobie sprawę z niepodważalnego faktu o nieskuteczności tych metod,  to dojdziemy do wniosku iż, walka z pornografia i hazardem jest  zaledwie przykrywką, i nie jest prawdziwym powodem wprowadzenia tej że  ustawy. System ten może jednak zacząć działać kiedy wszystkie kraje na  całym świecie go wprowadzą. W tedy jednak przepływ informacji w społeczeństwie będzie wypaczony do granic absurdu. Świat jaki opisywał  Orwell w swojej powieści 1984 stanie się rzeczywistością. Koszmarem na  jawie, żałosnym skowytem historii.</p>
<h3>Drugie dno</h3>
<p style="text-align: justify;">Kilku  komentatorów zwraca uwagę na prawdopodobne drugie dno cenzorskich  zapędów rządu. I nie są nimi post totalitarne pobudki polityczne  lecz zwykła żądza kasy. ACTA ob o nim mowa jest miedzy narodowym  porozumieniem ustalanym na TAJNYCH obradach. Pojedyncze przecieki mrożą  krew w żyłach. <strong>Anti-Counterfeiting Trade Agreement (ACTA)</strong> &#8211;  projektowane  międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami  własności  intelektualnej.</p>
<h3>Epilog</h3>
<p><a title="Spotkanie u premiera - Epilog" href="http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-epilog/" target="_blank">Epilog</a></p>
<p style="text-align: right;">Źródła:</p>
<address style="text-align: right;"><a title="www.vagla.pl" href="http://www.vagla.pl" target="_blank">www.vagla.pl</a><br />
<a title="www.wikileaks.com" href="http://www.wikileaks.com" target="_blank">www.wikileaks.com</a><br />
<a href="http://www.kprm.gov.pl" target="_blank">www.kprm.gov.pl</a><br />
<a href="http://www.pcworld.pl" target="_blank">www.pcworld.pl</a><br />
<a title="www.zapytajpremiera.mediafun.pl" href="http://www.zapytajpremiera.mediafun.pl" target="_blank">www.zapytajpremiera.mediafun.pl</a></address>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2010/02/spotkanie-u-premiera-donaldla-tuska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdrajca Miesiąca &#8211; Donald Tusk</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2009/11/zdrajca-miesiaca-donald-tusk/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zdrajca-miesiaca-donald-tusk</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2009/11/zdrajca-miesiaca-donald-tusk/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 17:34:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[donald]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Gdańska]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[Donek dostaje wielce nie zaszczytny tytuł DM za pomysł zniesienia demokratycznych wyborów prezydenckich. Cytuje za wp.pl Premier Donald Tusk powiedział, że chce zaproponować wspólną, szybką pracę nad rzecz korekty ustrojowej. Jak zapewniał nie chce rewolucji. Rozwiązania które proponuje wydają się jednak rewolucyjne. Jednym z pomysłów jest, by prezydent był wybierany przez Zgromadzenie Narodowe (połączone izby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Donek dostaje wielce nie zaszczytny tytuł DM za pomysł zniesienia demokratycznych wyborów prezydenckich.</p>
<p style="text-align: justify;">Cytuje za wp.pl</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Premier Donald Tusk powiedział, że chce zaproponować wspólną, szybką pracę nad rzecz korekty ustrojowej. Jak zapewniał nie chce rewolucji. Rozwiązania które proponuje wydają się jednak rewolucyjne. Jednym z pomysłów jest, by prezydent był wybierany przez Zgromadzenie Narodowe (połączone izby sejmu i senatu), a nie w wyborach powszechnych.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">No panie tusk. Dostajesz ode mnie czerwoną kartkę, z resztą już drugą z kolei. Od tej chwili oficjalnie przyznaje:</p>
<h2 style="text-align: center;">Wstydzę się, że na ciebie zdrajco głosowałem!</h2>
<p>I, żeby nie było wątpliwości, dla czego zdrajco. To przytaczam definicję zdrady:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p><strong>Zdrada</strong> – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie <a title="Zaufanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaufanie">zaufania</a> danego przez osobę, organizację, państwo lub grupę społeczną, które z tego powodu ponoszą straty tudzież uważają, że ponoszą straty. Zdrada jest zwykle <a title="Moralność" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Moralno%C5%9B%C4%87">moralnie</a> potępiana społecznie i w zależności od jej charakteru może też prowadzić do <a title="Samosąd" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Samos%C4%85d">samosądu</a>, być karana przez <a title="Państwo" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo">państwo</a> lub w inny sposób <a title="Sankcja" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sankcja">sankcjonowana</a>.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/11/tusk_nowy_400_prezydenci_krynicki.jpg" rel="lightbox[733]" title="Donald Tusk"><img class="alignleft" title="Donald Tusk" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/11/tusk_nowy_400_prezydenci_krynicki-218x256.jpg" alt="Donald Tusk" width="218" height="256" /></a>Innymi słowy, zdradził nie pan podczas kampanii wyborczej. Wówczas odwoływał się pan do wartości takich jak wolność  i liberalizm. Odbieranie narodowi możliwości bezpośredniego wyboru prezydenta jest ewidentnym ograniczaniem tej wolności i sprzeczne z ideami które pan wówczas głosił.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdybym wiedział, że będzie pan proponował takie rozwiązania. To na spotkaniu w Politechnice Gdańskiej zadał bym panu inne pytanie. Nie o podatek liniowy tylko o granice pazerności. Pańskiej pazerności! Jeśli sprzyjające warunki i okoliczności sceny politycznej umożliwią panu zostanie królem to czy sam dokona pan koronacji?</p>
<p style="text-align: justify;">Przypominam, że na razie konstytucja zabrania propagowania totalitarnych systemów politycznych. Zmniejszanie władzy ludu jest w tym wypadku działaniem pośrednio godzącym w ten artykuł konstytucji.</p>
<p style="text-align: justify;">Może ten wpis obraża pańskie ego? O jaka szkoda prawda w oczy kole? Może chce mnie pan ocenzurować? Albo pozwać za&#8230; hmm pisanie prawdy? Chce pan moje IP? Oto one 127.0.0.1. Wpisze mnie pan na swoja czarną listę? Zawsze zostanie drukowanie na papierze jak w czasach walki z PRL. Tam też prawda bolała władzę i  była karana.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">P. S.<br />
Na &#8222;Pan&#8221; i &#8222;Tusk&#8221; z dużej litery to trzeba sobie zasłużyć.</p>
<p style="text-align: justify;">P.P.S.<br />
Jest paragraf&#8230; na kłamców którym pan jest zgodnie z definicja Kodeksu Cywilnego Art. 919.- 921.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: center;">Kodeks Cywilny<br />
TYTUŁ XXXVI<br />
PRZYRZECZENIE PUBLICZNE</p>
<p style="text-align: justify;">Art. 919. § 1. Kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać.</p>
<p style="text-align: justify;">§ 2. Jeżeli w przyrzeczeniu nie był oznaczony termin wykonania czynności ani nie było zastrzeżenia, że przyrzeczenie jest nieodwołalne, przyrzekający może je odwołać. Odwołanie powinno nastąpić przez ogłoszenie publiczne w taki sam sposób, w jaki było uczynione przyrzeczenie. Odwołanie jest bezskuteczne względem osoby, która wcześniej czynność wykonała.</p>
<p style="text-align: justify;">Art. 920. § 1. Jeżeli czynność wykonało kilka osób niezależnie od siebie, każdej z nich należy się nagroda w pełnej wysokości, chyba że została przyrzeczona tylko jedna nagroda.</p>
<p style="text-align: justify;">§ 2. Jeżeli była przyrzeczona tylko jedna nagroda, otrzyma ją osoba, która pierwsza się zgłosi, a w razie jednoczesnego zgłoszenia się kilku osób &#8211; ta, która pierwsza czynność wykonała.</p>
<p style="text-align: justify;">§ 3. Jeżeli czynność wykonało kilka osób wspólnie, w razie sporu sąd odpowiednio podzieli nagrodę.</p>
<p style="text-align: justify;">Art. 921. § 1. Publiczne przyrzeczenie nagrody za najlepsze dzieło lub za najlepszą czynność jest bezskuteczne, jeżeli nie został w nim oznaczony termin, w ciągu którego można ubiegać się o nagrodę.</p>
<p style="text-align: justify;">§ 2. Ocena, czy i które dzieło lub czynność zasługuje na nagrodę, należy do przyrzekającego, chyba że w przyrzeczeniu nagrody inaczej zastrzeżono.</p>
<p style="text-align: justify;">§ 3. Przyrzekający nagrodę nabywa własność nagrodzonego dzieła tylko wtedy, gdy to zastrzegł w przyrzeczeniu. W wypadku takim nabycie własności następuje z chwilą wypłacenia nagrody. Przepis ten stosuje się również do nabycia praw autorskich albo praw wynalazczych.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2009/11/zdrajca-miesiaca-donald-tusk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Irlandzkie referendum w sprawie Konstytucji Europejskiej</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2009/10/irlandzkie-referendum-w-sprawie-konstytucji-europejskiej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=irlandzkie-referendum-w-sprawie-konstytucji-europejskiej</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2009/10/irlandzkie-referendum-w-sprawie-konstytucji-europejskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 13:47:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[euro]]></category>
		<category><![CDATA[irladnia]]></category>
		<category><![CDATA[konstytucja]]></category>
		<category><![CDATA[lizbona]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[traktat]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[wolność słowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=641</guid>
		<description><![CDATA[[Wpis nie cenzurowany, muszę odreagować] Po pierwsze, nie pomyliłem się w tytule. Traktat Lizboński to nic innego jak przerobiona wersja odrzuconej Konstytucji Europejskiej. Widocznie poczucie narodowości europejskiej było zbyt słabe by przyćmić ciemne strony Konstytucji Europejskiej (dalej KE, lub TL) i została odrzucona w referendum we Francji i Holandii. Próba przyjęcia tego samego dokumentu pod [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: right;">[Wpis nie cenzurowany, muszę odreagować]</h4>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_642" class="wp-caption alignleft" style="width: 353px"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/10/euflagno.jpg" rel="lightbox[641]" title="Flaga EU NO"><img class="size-medium wp-image-642" title="Flaga EU NO" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/10/euflagno-343x256.jpg" alt="Flaga EU NO" width="343" height="256" /></a><p class="wp-caption-text">Flaga EU NO</p></div>
<p>Po pierwsze, nie pomyliłem się w tytule. Traktat Lizboński to nic innego jak przerobiona wersja odrzuconej Konstytucji Europejskiej. Widocznie poczucie narodowości europejskiej było zbyt słabe by przyćmić ciemne strony Konstytucji Europejskiej (dalej KE, lub TL) i została odrzucona w referendum we Francji i Holandii.</p>
<p style="text-align: justify;">Próba przyjęcia tego samego dokumentu pod inna nazwą skłoniła mnie do zmiany zdania na jej temat. Podczas gdyby  dano wybór ludowi, by to on, jako suweren władzy, podjął jedną z najważniejszych decyzji w Europie  byłbym skłonny zagłosować na TAK. Ale gdy widzę że rządy  próbując na siłę przyjąć KE panikują i odbierają obywatelom ich prawo do wyboru, jestem na NIE. Bo podskórnię czuję, ze jest tam smród, dlatego przeczytałem KE&#8230; i tym bardziej jestem na NIE.</p>
<p style="text-align: justify;">Po wyniku referendum irlandzkiego, Europejskie elity władzy znalazły się w dupie. A każąc Irlandii głosować ponownie nad tym co już raz odrzucili weszli do dupy jeszcze głębiej. To w tedy ostatecznie zdecydowałem ze przegięli pałę. Było powiedziane, że traktat przyjmowany jest jednogłośnie przez wszystkie państwa! Nie demokratycznie lecz jednogłośnie, takie były zasady! Nie ma to znaczenia, że ludność Irlandii to zaledwie 0,62% ludności europy. Zasady były jasne! Traktat upadł w chwili gdy Irlandczycy powiedzieli NIE.</p>
<p style="text-align: justify;">Nakaz ponownego glosowania był niczym innym jak złamaniem jednej z najświętszych zasad demokracji, NIE znaczy NIE. Był także przykładem , że nie wolno tez ufać intencjom rządzącym EU. Polskie media przedstawiały ich jako tych lepszych niż naszych. Jako mądrych i światłych, no i znających angielski. A tu okazuje się, że są zdolni do złamania własnej obietnicy danej nie 4 milinom Irlandczyków ale całej 712 milionowej Europie.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoro KE ma prymat nad prawodawstwem narodowym, nawet nad konstytucją, konstytucją która była zatwierdzana z woli narodu w referendum, to jakim kurwa prawem rząd decyduje się przyjąć przepis ją przewyższający, za pomocą głosowania w parlamencie? Zrobili jakieś pojebane referendum w sprawie drogi na zadupiu Polski a w sprawie traktatu który decyduje o losie i kształcie Europy na dekady nie? Gdzie tu sens? Gdzie prawo? Gdzie demokracja?</p>
<p style="text-align: justify;">Jak słyszę sarkiego czy innego bękarta Francji mówiącego, że Irlandia postąpiła źle i niedemokratycznie, robi mi się nie dobrze. Kłamstwo powtarzane jak mantra staje się prawdą &#8211; mówił Joseph Goebbels i kurwa miał rację!</p>
<p style="text-align: justify;">Jutro głosowanie w Irlandii, <a title="Referendum w Irlandii w 2009 roku" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_Irlandii_w_2009_roku" target="_blank">http://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_Irlandii_w_2009_roku</a>. Naciski na Irlandię były ogromne, nie tylko polityczne ale i ekonomiczne. Część z Irlandczyków ma już tego dość, część będzie walczyć do końca.  Bardzo bym chciał by znowu wyszło NIE, to było by jak kop w ryj zakłamanym władzom europy. Ale o takim wyniku można tylko pomarzyć. Nie zdziwiła by mnie nawet próba zafałszowania wyborów gdyby nie pokorny naród znowu powiedział NIE.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 99px; width: 1px; height: 1px;">
<h1 id="firstHeading" class="firstHeading">Joseph Goebbels</h1>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2009/10/irlandzkie-referendum-w-sprawie-konstytucji-europejskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Społeczno ekonomicze skutki piractwa komputerowego.</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2009/09/spoleczno-ekonomicze-skutki-piractwa-komputerowego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=spoleczno-ekonomicze-skutki-piractwa-komputerowego</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2009/09/spoleczno-ekonomicze-skutki-piractwa-komputerowego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 14:16:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks karny]]></category>
		<category><![CDATA[kompureowe]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[piractwo]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=531</guid>
		<description><![CDATA[Trwająca nagonka procesowo-legislacyjna, proces The Pirate Bay, potem wprowadzenie prawa BREIN w Szwecji, ostatnio przepchnięta ustawa HADOPI we Francji, oraz próba aplikacji prawa USA na terytorium Włoch, skłoniła mnie do zastanowienia nad istotą i wpływem piractwa komputerowego na społeczeństwo od strony ekonomicznej. Czy piractwo komputerowe jest kradzieżą? Zacznijmy od definicji prawnej „kradzieży”. Kradzież (art. 278 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_627" class="wp-caption alignleft" style="width: 330px"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracy-global-warming.jpg" rel="lightbox[531]" title="Piractwo przeciwdziała globalnemu ociepleniu"><img class="size-medium wp-image-627" title="Piractwo przeciwdziała globalnemu ociepleniu" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracy-global-warming-320x256.jpg" alt="Piractwo przeciwdziała globalnemu ociepleniu" width="320" height="256" /></a><p class="wp-caption-text">Piractwo przeciwdziała globalnemu ociepleniu</p></div>
<p style="text-align: justify;">Trwająca nagonka procesowo-legislacyjna, proces The Pirate Bay, potem wprowadzenie prawa BREIN w Szwecji, ostatnio przepchnięta ustawa HADOPI we Francji, oraz próba aplikacji prawa USA na terytorium Włoch, skłoniła mnie do zastanowienia nad istotą i wpływem piractwa komputerowego na społeczeństwo od strony ekonomicznej.</p>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Czy piractwo komputerowe jest kradzieżą?</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od definicji prawnej „kradzieży”.</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Kradzież</strong> (<em>art. 278 kk</em>) to zabór cudzej <a title="Rzecz (prawo)" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzecz_%28prawo%29">rzeczy</a> w celu <a title="Przywłaszczenie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Przyw%C5%82aszczenie">przywłaszczenia</a>. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. Dotyczy to również przedmiotu pozostawionego przez niego w znanym mu miejscu w zamiarze późniejszego jej zabrania. Wymóg dokonania zaboru oznacza, że nie jest możliwa kradzież rzeczy znalezionej przez sprawcę lub jemu powierzonej…</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Którą należy uzupełnić o definicję „rzeczy”.</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Rzecz</strong> w sensie <a title="Prawo" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo">prawnym</a> i <a title="Ekonomia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekonomia">ekonomicznym</a> to przedmiot materialny (<a title="Obiekt" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Obiekt">obiekt</a> przyrody w stanie pierwotnym lub przetworzonym) na tyle wyodrębniony, że może stanowić dobro samoistne w stosunkach społeczno-gospodarczych (w obrocie)…</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Więc według prawa, program czy plik komputerowy nie jest rzeczą. W odróżnieniu od nośnika na którym owy program, plik jest zapisany. Na podstawie definicji KK nie możemy uznać tożsamości piractwa i kradzieży.</p>
<p style="text-align: justify;">Nawet pomijając aspekt prawny zrównywanie piractwa z kradzieżą jest w moim mniemaniu nadużyciem. To tak jak by zrównywać w odpowiedzialności sprawce kradzieży pysznego krwistego steku i sprawce kradzieży przepisu na ów stek. Owszem jest coś takiego jak kradzież pomysłu można, wpaść na ten sam pomysł niezależnie. To ze ktoś wpadnie na ten sam przepis nie czyni z niego złodzieja, ale jak ukradnie mi zeszyt z notatkami już tak. A co jeśli przepisze tylko tekst z przepisem? Czy to kradzież czy nie? Zabrał ale nie pozbawił. Nie przystaje to do pierwotnej definicji, piractwo nie przystaje do pierwotnej definicji kradzieży.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
<div id="attachment_626" class="wp-caption aligncenter" style="width: 369px"><strong><strong><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracy_is_piracy.jpg" rel="lightbox[531]" title="Piractwo to nie kradzież to piractwo"><img class="size-medium wp-image-626" title="Piractwo to nie kradzież to piractwo" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracy_is_piracy-359x255.jpg" alt="Piractwo to nie kradzież to piractwo" width="359" height="255" /></a></strong></strong><p class="wp-caption-text">Piractwo to nie kradzież to piractwo</p></div>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Piractwo jest określeniem i formą samą w sobie. Oderwaną pochodną kradzieży. Jest to nowa forma działania z nieodpowiednią nazwą, wywiedzioną jak sądzę z piractwa morskiego polegającego na kradzieży dóbr fizycznych.</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Każdy z następujących czynów stanowi piractwo:</p>
<ol>
<li style="text-align: justify;">wszelki bezprawny akt gwałtu, zatrzymania lub grabieży popełniony dla celów osobistych przez załogę lub pasażerów prywatnego statku lub samolotu i wymierzony:
<ul>
<li>na morzu pełnym przeciwko innemu statkowi morskiemu lub powietrznemu albo przeciwko osobom lub mieniu na pokładzie takiego statku morskiego lub powietrznego,</li>
</ul>
<ul>
<li>przeciwko statkowi morskiemu lub powietrznemu, osobom lub mieniu w miejscu niepodlegającym jurysdykcji żadnego państwa;</li>
</ul>
</li>
<li style="text-align: justify;">wszelki akt dobrowolnego udziału w korzystaniu ze statku morskiego lub powietrznego, jeżeli jego sprawca wiedział o okolicznościach nadających takiemu statkowi charakter pirackiego statku morskiego lub powietrznego;</li>
<li style="text-align: justify;">wszelki akt podżegania do popełnienia czynów określonych w punktach (1) i (2) lub wszelki akt celowego ułatwiania popełnienia takich czynów.</li>
</ol>
</blockquote>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Magiczna efektywność</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">W czasach genezy tego prawa tworzenie czegoś z niczego było zarezerwowane tylko dla magików i alchemików. Dziś stworzyć Windows-a z innego Windows-a może każdy, a prawie każdy z nas ma w domu magiczną różdżkę (komputer) za pomocą której może stworzyć coś (program) z niczego (no dobra z sekwencji polaryzacji magnetycznych) kopię programu. A efektywność mierzona stosunkiem wysiłku włożonego w osiągnięcie celu do rezultatu graniczy z magią. Dla części naszych rodziców na pewno a dla naszych babć i dziadków to czarna magia w czystej postaci. Ta ”magiczna” efektywność jest podstawą każdej firmy programistycznej, muzycznej czy medialnej.</p>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Niegodziwość piratów</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">Pan Jan poszedł kupić komputer po czym idzie do Wacka i dostaje od niego płytę z systemem operacyjnym Windows Vista Ultimate którego wartość wynosi 1100 zł ale kosztuje Jana 0 zł. Czy Jan ukradł firmie Microsoft 1100 zł?</p>
<p style="text-align: justify;">Pani Janina poszła do sklepu kupić komputer po czym idzie do Wacka i dostaje od płytę z systemem operacyjnym Ubuntu którego wartość wynosi nomen omen tyle ile na siebie zapracuje ale kosztuje Janinę 0 zł. Czy Janina ukradła firmie Microsoft 1100 zł?</p>
<p style="text-align: justify;">Tu pojawia się pojęcie<strong> Koszt alternatywny</strong> &#8211; w wielu podręcznikach z zakresu ekonomii jest również definiowany jako koszt potencjalnie utraconych możliwości (lub jako koszt utraconych korzyści). Można to tłumaczyć w następujący sposób: Załóżmy, że otwieramy przedsiębiorstwo. Naszym głównym celem jest osiąganie jak najwyższych obrotów, ale może się zdarzyć sytuacja, w której nasze przedsiębiorstwo nie zarobi nic &#8211; właśnie wtedy tracimy potencjalny zysk, jaki moglibyśmy zarobić, gdybyśmy zatrudnili się u innego przedsiębiorcy i to właśnie jest koszt alternatywny.</p>
<p style="text-align: justify;">Inaczej mówiąc, koszt alternatywny jest to wartość najlepszej z możliwych korzyści utraconej w wyniku dokonanego wyboru. Zatem koszt alternatywny:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li> jest zawsze ponoszony przez osobę podejmującą decyzję,</li>
<li> jest określony w chwili dokonywania wyboru,</li>
<li>ma charakter subiektywny.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Kosztem alternatywnym jest w tym wypadku koszt zatrudnienia i opłacenia setek programistów i tysięcy godzin ich pracy. W obu przypadkach dochodzi do zmarnowania tego wydatku. W pierwszym przypadku pan Jan korzysta nie odpłatnie z wysiłku programistów MS, nie ulega wątpliwości nie moralność zachowania pana Jana. W drugim przypadku pani Janina korzysta nieodpłatnie z efektów pracy innej grupy programistów i nie kupuje produktu MS.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_713" class="wp-caption alignleft" style="width: 183px"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracys-spoof-21.jpg" rel="lightbox[531]" title="Plakat ant piracki"><img class="size-medium wp-image-713" title="Plakat ant piracki" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/piracys-spoof-21-173x255.jpg" alt="Plakat ant piracki" width="173" height="255" /></a><p class="wp-caption-text">Plakat ant piracki</p></div>
<p>Oboje osiągnęli korzyść, co ciekawe z punktu widzenia skarbówki pani Janina także powinna zapłacić podatek od przychodu. Swego czasu wychodziły na jaw próby opodatkowania korzyści z wykorzystania OpenOffice i próba oszacowania należności podatkowej na podstawie ceny… Microsoft Office.</p>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Wpływ firm</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">Firma podejmując decyzję o wyborze niszy rynkowej musi być świadoma, choć by z analizy SWOT, zagrożeń płynących z otoczenia danej formy działalności. Firmy górnicze muszą brać pod uwagę prawdopodobieństwo występowania trzęsień ziemi, przewoźnicy muszą brać pod uwagę ceny paliw, a firmy programistyczne muszą brać pod uwagę piractwo. I biorą je świadomie. Jest to biznes który nagina jedna z fundamentalnych zasad ekonomi! <strong>Zasadę ograniczoności zasobów</strong>. Za to naginanie wolny rynek każe takie firmy piractwem równoważąc strony rynku. Czym jest ta ograniczoność (rzadkość) zasobów?</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Rzadkość</strong> &#8211; jedno z podstawowych pojęć <a title="Ekonomia" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekonomia">ekonomii</a>, określające ograniczoną ilość <a title="Czynniki produkcji" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czynniki_produkcji">zasobów</a> w stosunku do nieograniczonych <a title="Potrzeba" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Potrzeba">potrzeb</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozbieżność pomiędzy nieograniczonymi potrzebami a ograniczonymi zasobami, służącymi ich zaspokajaniu powoduje, że nie wszystkie potrzeby będą mogły być zaspokojone jednocześnie. Potrzeby pozostają względem siebie w stosunku konkurencyjnym &#8211; zaspokojenie jednej oznacza konieczność rezygnacji z zaspokojenia określonej części pozostałych potrzeb. Tym samym rzadkość zmusza do <a title="Racjonalne gospodarowanie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalne_gospodarowanie">racjonalnego gospodarowania</a> dostępnymi zasobami celem zaspokojenia konkurencyjnych potrzeb.</p>
<p style="text-align: justify;">Pojęcie rzadkości stanowi kryterium podziału na <a title="Dobra rzadkie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dobra_rzadkie">dobra rzadkie</a> i <a title="Dobra wolne" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dobra_wolne">dobra wolne</a>. W tym sensie dobra wolne to takie dobra, które występują w nieograniczonych ilościach. Takie dobra jak powietrze lub woda były uważane za dobra wolne, obecnie dominuje pogląd, że wszystkie dobra są rzadkie.”</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na podstawie powyższego można stworzyć nową definicje piractwa komputerowego.</p>
<blockquote style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Piractwo</strong> &#8211; to przenoszenie programów nie darmowych będących dobrami rzadkimi do grupy dóbr wolnych – darmowych- co powoduje zmniejszenie przychodu twórcy.</p>
</blockquote>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Niegodziwość twórców</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">System karny i ustalona cena wymusza na konsumentach zakup droższego produktu który mógł by być tańszy gdyby istniała realna konkurencja. Jednak dla Windows’a konkurencja nie istnieje. Jest to skutkiem patentowania oprogramowania w stanach, które na mocy prawa tworzy monopol i godzi w interesy jednostek i społeczeństwa. Linuks nie ma wystarczającego efektu sieciowego by zagrozić pozycji tego systemu operacyjnego. To także nie godziwe wykorzystanie aparatu państwowego do promowani jednego słusznego systemu. Zwłaszcza iż w szkołach podstawowych nie uświadczysz zajęć na innym systemie niż Windows.  Cały program MSDNAA jest jednym flagowym przykładem gdzie koegzystencja uczelni i firmy Microsoft daje największe owoce. Ja korzystam z tego owocu do dziś. Każdy kto zakończy studia nie musi kasować zainstalowanego Windows’a, a jeśli zachowa plik rejestracyjny może reinstalować go dowolna ilość razy i nikt nie będzie w stanie zakwestionować legalności kopi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Monopol koncernów</strong> &#8211; zanim przejdę dalej trzeba oddać odrobinę sprawiedliwości iż monopole dzielimy oficjalnie na 3 kategorie:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li style="text-align: justify;">naturalne wynikłe ze struktury kosztowo dochodowej (mały dochód wielkie nakłady początkowe) np. infrastruktura drogowo kolejowa,</li>
<li style="text-align: justify;">na monopole rynkowe gdzie jedna firma zyskuje ogromną przewagę nad pozostałymi konkurentami w wyniku różnorodnych czynników np. lepszej organizacji.</li>
<li style="text-align: justify;">3 grupa monopoli najgorsza ze wszystkich, to monopole państwowe tworzone przez państwo na jego potrzeby. Zazwyczaj są to branże  o niskim nakładzie o ogromnych zyskach np. przemysł tytoniowy, telewizyjny, alkoholowy, zbrojeniowy, czy narkotykowy (ups. Napisałem narkotykowy chciałem napisać farmaceutyczny).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Co by się stało gdyby istniała firma robiąca coś z niczego a wszyscy ludzie na świecie potrzebowali tego czegoś i nie mogli by tego mieć w żaden inny sposób jak kupując u jedynego producenta? Proste była by to najbogatsza firma świata ups… to zupełnie jak Microsoft. Jeśli są wstanie być tak wysoko oznacza to ni mniej ni więcej nieskuteczność piractwa w obalaniu ich bogactwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Lobbing koncernów medialnych, wytwórni muzycznych, producentów oprogramowania – zwłaszcza korporacji pokroju Microsoft, Corell, Adobe, Sisco i im podobnych. Ich wysiłki i naciski na tworzących prawo maja za środek do celu wykorzystanie aparatu państwowego do wymuszenia na niepokornych piratach posłuszeństwa. Skutkiem tych wysiłków są właśnie przepisy HADOPI, BRAIN, czy proce TPB.</p>
<h5 style="text-align: justify;"><strong>Piractwo a cena</strong></h5>
<p style="text-align: justify;">Firma która ma określone zasoby kadry programistów i pieniędzy tworzy program który powiela i może to robić bez kosztowo. Gdyby MS dystrybuowało masowo Windows-y przy pomocy P2P mogli by je sprzedawać po 100 lub mniej złotych. A nie po 1100 zł. A mimo to wykorzystują swoją monopolistyczną pozycję i narzucają cenę oraz ograniczają podaż co jest sprzeczne z zasadą wolnego rynku. Wolny rynek zawsze znajdzie rozwiązanie takiego problemu &#8211; w tym wypadku piractwo.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_624" class="wp-caption alignleft" style="width: 191px"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/anti-piracy.jpg" rel="lightbox[531]" title="Anty piracki plakat"><img class="size-medium wp-image-624" title="Anty piracki plakat" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/09/anti-piracy-181x256.jpg" alt="Anty piracki plakat" width="181" height="256" /></a><p class="wp-caption-text">Anty piracki plakat</p></div>
<p style="text-align: justify;">Taki model biznesowy wynika z optymalizacji wielkości produkcji. Zwiększania produkcji i zmniejszania kosztów jednostkowych nie można ciągnąć w nieskończoność. Istnieje optymalna wielkość produkcji, która jest wypadkową wielu czynników takich jak cena, koszty stałe, popyt prognozowany i wie innych czynników. Kalkulacja ta nie kieruje się minimalizacja ceny w celu zachęcenia większej liczby klientów gdyż nie jest to jednoznaczne z maksymalizacją zysku. W wielu branżach opłaca się produkować mniej i sprzedawać drożej gdyż zwiększa to przychód jednostkowy. Jeśli M$ ustaliło cenę Windows Vista Ultimate na 1100zł to jest to wynikiem zimnej kalkulacji mającej na celu maksymalizacje zysku. Koszt lobbingu i promowania kampanii anty pirackich stanowi jego część.</p>
<p style="text-align: justify;">Choć walka z piractwem jest wliczona w ceny wielu produktów nie tylko programów ale, miedzy innymi kser i nagrywarek, to piractwo sam o w sobie nie zostanie zniszczona przy pomocy bata, i firmy są świadome nie doskonałości i nieefektywności metod państwowych. Obniżenie kosztów oprogramowania jest jednym z wyników działalności piratów. Korzyścią dla społeczeństwa z piractwa jest obniżenie cen legalnych programów, muzyki i filmów. Kosztem są rosnące represje prawne.</p>
<p style="text-align: justify;">Podziemny rynek dystrybucji jest manifestacją nie godzenia się części użytkowników z ceną sytemu, płyt i filmów. Część ściąganych rzeczy jest po prostu nie osiągalne w inny sposób. I tak codziennie do The Pirate Bay łączy się około 15 milionów Janosików i Robin Hood’ów. Gdy jeden człowiek robi coś w brew prawu trzeba go zmienić, jeśli 15 milionów ludzi dziennie robi coś w brew prawu to trzeba zmieniać prawo.</p>
<p style="text-align: right;">Źródła:</p>
<address style="text-align: right;"><a title="vagla.pl" href="http://prawo.vagla.pl/node/8240" target="_blank">http://prawo.vagla.pl/node/8240</a></address>
<address style="text-align: right;"><a href="http://dearkitty.blogsome.com/2009/01/" target="_blank">http://dearkitty.blogsome.com/2009/01/</a></address>
<address style="text-align: right;"><a href="http://lex.jasinski.pl/?p=48" target="_blank">http://lex.jasinski.pl/?p=48</a></address>
<address style="text-align: right;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzecz_%28prawo%29" target="_blank">http://pl.wikipedia.org/wiki/Rzecz_%28prawo%29</a></address>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2009/09/spoleczno-ekonomicze-skutki-piractwa-komputerowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak karać państwo?</title>
		<link>http://mrmgr.pl/index.php/2009/08/jak-karac-panstwo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-karac-panstwo</link>
		<comments>http://mrmgr.pl/index.php/2009/08/jak-karac-panstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 19:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mister Magister</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[parlament]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[sejm]]></category>
		<category><![CDATA[transpozycja]]></category>
		<category><![CDATA[ustawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mrmgr.pl/?p=565</guid>
		<description><![CDATA[Jak karać Państwo w stosunkach miedzy narodowych za nie wywiązywanie się z obowiązków i zobowiązań przezeń zaciągniętych? Otóż Polska została ukarana za nieimplementowanie wyroku Trybunału Europejskiego w sprawie zwrotu VAT-u od aut osobowych kupionych przez firmy na ich użytek. Oraz za nie wprowadzenie innych dyrektyw nakazujących między innymi dostosowanie prawa polskiego do unijnego. Odpowiedź jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_568" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/08/n-glowny.jpg" rel="lightbox[565]" title="Sejm"><img class="size-thumbnail wp-image-568" title="Sejm" src="http://mrmgr.pl/wp-content/uploads/2009/08/n-glowny-150x150.jpg" alt="Sejm" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Sejm</p></div>
<p style="text-align: justify;">Jak karać Państwo w stosunkach miedzy narodowych za nie wywiązywanie się z obowiązków i zobowiązań przezeń zaciągniętych? Otóż Polska została ukarana za nieimplementowanie wyroku Trybunału Europejskiego w sprawie zwrotu VAT-u od aut osobowych kupionych przez firmy na ich użytek. Oraz za nie wprowadzenie innych dyrektyw nakazujących między innymi dostosowanie prawa polskiego do unijnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedź jest prosta, otóż  oni (rządzący) mają to w dupie bo nie ponoszą tego kosztu. Państwo płaci z budżetu, natomiast posłowie prawie nigdy nie płacą za to w kolejnych wyborach gdyż jest to mało medialny element ich pracy, a właściwie ich nieróbstwa. Sytuacja taka jest nie do pomyślenia na szczeblu administracji lokalnej (powiatowej/gminnej) gzie kierownik jednostki odpowiada własnym wynagrodzeniem za swoje błędne decyzje.</p>
<p style="text-align: justify;">Należało by wprowadzić, ich własnymi rękami albo obywatelskim wnioskiem ustawodawczym, przepis wg. którego kary wynikające za nie wdrożenie przez państwo polskie odpowiednich zaleceń spadała by na kierownictwo państwa, proporcjonalnie do ich możliwości ustawodawczej. Więc odpowiedzialności za niedoskonały stan prawny. W sytuacji obecnej, to my obywatele, płacimy podatkami kary za to, że nie wystąpiliśmy do parlamentu z inicjatywą ustawodawczą. Tylko w takim wypadku po co nam sejm.</p>
<p style="text-align: justify;">Kara kilku milinów złotych została by potrącona od ich wynagrodzeń, w tedy zaczęli by działać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mrmgr.pl/index.php/2009/08/jak-karac-panstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

