Archiwum

Archiwum dla ‘Polityka’ Kategoria

Jak karać państwo?

Sierpień 4th, 2009 Brak komentarzy

Sejm

Sejm

Jak karać Państwo w stosunkach miedzy narodowych za nie wywiązywanie się z obowiązków i zobowiązań przezeń zaciągniętych? Otóż Polska została ukarana za nieimplementowanie wyroku Trybunału Europejskiego w sprawie zwrotu VAT-u od aut osobowych kupionych przez firmy na ich użytek. Oraz za nie wprowadzenie innych dyrektyw nakazujących między innymi dostosowanie prawa polskiego do unijnego.

Odpowiedź jest prosta, otóż  oni (rządzący) mają to w dupie bo nie ponoszą tego kosztu. Państwo płaci z budżetu, natomiast posłowie prawie nigdy nie płacą za to w kolejnych wyborach gdyż jest to mało medialny element ich pracy, a właściwie ich nieróbstwa. Sytuacja taka jest nie do pomyślenia na szczeblu administracji lokalnej (powiatowej/gminnej) gzie kierownik jednostki odpowiada własnym wynagrodzeniem za swoje błędne decyzje.

Należało by wprowadzić, ich własnymi rękami albo obywatelskim wnioskiem ustawodawczym, przepis wg. którego kary wynikające za nie wdrożenie przez państwo polskie odpowiednich zaleceń spadała by na kierownictwo państwa, proporcjonalnie do ich możliwości ustawodawczej. Więc odpowiedzialności za niedoskonały stan prawny. W sytuacji obecnej, to my obywatele, płacimy podatkami kary za to, że nie wystąpiliśmy do parlamentu z inicjatywą ustawodawczą. Tylko w takim wypadku po co nam sejm.

Kara kilku milinów złotych została by potrącona od ich wynagrodzeń, w tedy zaczęli by działać.

Cenzura II

Lipiec 22nd, 2009 Brak komentarzy
W nawiązaniu do wpisu Cenzura z 15 litego 2009 r.

Nie trzeba było długo czekać. Ostatnie powyborcze wydarzenia w Iranie dobitnie pokazały, że technologia inwigilacji i cenzury wymyślana w jedynie słusznym i szczytnym celu może być wykorzystana przez dyktatora do jego własnych politycznych rozgrywek.

Przekonała się o tym opozycja w Iranie. Teraz oskarżają Nokię i inne firmy o pomoc reżimowi. Tekst artykułu znajdziecie na stronie http://religiapokoju.blox.pl.

Nigdy dnie możesz być pewien, że Ciebie to nie spotka.  Ba w większości wypadków już Cię to spotkało tylko jeszcze się o tym nie przekonałeś lub miałeś szczęście urodzić się w normalnym kraju w normalnych czasach. Czy żyjąc 80 lat w środku europejskiego kotła, w którym rozlano w ciągu ostatnich 150 lat miliony litrów ludzkiej krwi, można być spokojnym? Ja nie jestem…

Nowa seria wpisów… debil tygodnia

Począwszy od dziś raz na tydzień będę nadawał tytuł debila za debilne pomysły. Coś na podobieństwo „Dushbag of the Day” nadawanego przez Philipa DeFranco. Jako pierwszy ten wielce nie zaszczytny tytuł otrzymuje…

Mirosław Sekuła

Mirosław Sekuła

Za pomysł nałożenia obowiązku nagrywania kupujących w sklepach monopolowych. Cały tekst artykułu z http://wiadomosci.gazeta.pl cytuję poniżej.

Czytaj więcej…

Śmierć Dolara część II

Kwiecień 23rd, 2009 Brak komentarzy

[Śmierć Dolara część I]

Zastanawiam się, czemu dolar tak bardzo poszybował w górę. Ostatnie tygodnie są powrotem do tego, do czego przywykliśmy od czasu Niksonowskiego Szoku, czyli dalszej deprecjacji dolara. Lecz wcześniej w ciągu kilku miesięcy od 22.07.2008 do 18.02.2009 złotówka straciła na wartości prawie o 2 złote.

Otóż banki centralne już od lipca 2008 pompowały miliardy do sytemu monetarnego w celu poprawy płynności. Być może już wcześniej wiedziały, co się święci.

To wywiad z 28 lutego 2008 roku dla telewizji C-SPAN, którego udziela Kongresman Paul Kanjorski. Wywiadzie kongresman Kanjorski wspomina o serii gigantycznych przelewów wykonanych 15 września 2008 roku. Prawdopodobnie Chińczycy wyciągnęli z amerykańskiego sytemu bankowego 550 miliardów dolarów, jeśli nie dokonano by zamrożenia kont, (co w rzeczywistości jest jednoznaczne z ogłoszeniem bankructwa państwa, ale kto by się tym przejmował już tyle razy to robili i nikt im za to nie wpier*** ze względu na potęgę militarną USA) z sytemu wypłynęłoby do godziny 14: 00 – 5, 5  biliona dolarów.

Dwa tygodnie później (w dniu wspomnianego wywiadu) 28 września 2008 roku senat przyjął plan Paulsena. Polegający w praktyce na dodrukowaniu pieniędzy. Nie doprowadził jednak do sytuacji, jaka miała miejsce po I Wojnie  Światowej, gdy Niemcy zmuszenie zapłacić reparacje wojenne, włączyli drukarnie pieniędzy na pełne obroty i marka niemiecka stała się warta tyle, co papier toaletowy.

Czemu dolar nie został jeszcze zeżarty przez inflację? Czemu bankowcy nie pozbywają się waluty, która jest tak bardzo nie pewna? Co podtrzymuje dolara przy życiu? Petrodolary?

Jeśli tak to hipoteza o powodzie ataku Rosji na Gruzję przytoczona, przez The Washington Times wydaje się być bardzo prawdopodobna. Owy artykuł wspomina, iż na południu Gruzji były lotniska, z których miały startować Izraelskie samoloty do ataku (nuklearnego) na Iran.

Największym zagrożeniem dla USA ze strony Iranu nie jest jakaś tam bomba atomowa czy rakieta powielona w Photoshopie.

Retuszowane Irańskie Rakiety

Retuszowane Irańskie Rakiety

Jest nią wyłom w dolarowym monopolu ropnym. Nawet Rosja rozlicza się w dolarach za dostawy surowców energetycznych. Natomiast Iran stara się uruchomić swoją Giełdę Naftową na której można by kupować ropę za dowolną walutę, co stało by się gwoździem do trumny USD. We wpisie śmierć dolara była mowa o ataku na Iran pod koniec lata, kiedy to akurat przypadkiem wybuchła wojenka w Gruzji. Co się potem działo z dolarem dobrze wiemy…

Jeśli dolar umrze to wraz z nim wszelkie banki, które w oparciu o ten kapitał kreują pieniądz. Jeżeli kapitały banków europejskich bazują na lokatach dolarowych w 30 procentach… (oby tylko) to co stanie się z Euro? I czy ewentualny kolaps europejskiej waluty nie doprowadzi do rozpadu Unii Europejskiej?

Jaki to paniczny strach przed masowymi marszami na banki musi władać europejskimi bankami i EBC, iż doprowadzili kurs EURUSD do poziomu 1.24? Jednocześnie wywołując falę inflacji w strefie Euro przekraczającą 3% i przyczyniając się do pogłębienia recesji w krajach wspólnoty (UK recesja 3%). Kiedy im się skończy amunicja i jakim kosztem?

Co zrobią Chiny i Japonia z Amerykańskimi obligacjami, jeśli USA rozpętają wojenkę z Iranem? Może zaczną nimi palić w kominku… Bo tylko do tego będą się nadawać…

Źródła:
http://www.washingtontimes.com/news/2008/sep/04/israel-of-the-caucasus/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ira%C5%84ska_Gie%C5%82da_Naftowa
http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_E._Kanjorski
http://en.wikipedia.org/wiki/C-SPAN

Blackout Europe

Kwiecień 21st, 2009 1 komentarz

Blackout Europe

Blackout Europe

W związku z akcją http://www.blackouteurope.eu która została wykopana na wykopie pod adresem http://www.wykop.pl/ramka/172206/warunkowy-dostep-do-internetu-glosuj-przeciwko postanowiłem stworzyć tłumaczenie tej strony i skontaktować się z jej twórcami. Na razie czekam na odpowiedz a poniżej zamieszczam moje tłumaczenie. Jeśli znalazłeś błędy logiczne i merytoryczne w tłumaczeniu daj znać. Jednak od razu zaznaczam, iż tłumacząc tekst korzystałem z zasady „Tłumaczenie jest jak kobieta, albo wierne albo piękne”. Dlatego byłem zmuszony zmienić szyk zdań i akapitów by tekst lepiej trzymał się kupy.

Europejski otwarty dostęp do Internetu jest zagrożony! 5 maja 2009 odbędzie się ważne głosowanie w Parlamencie Europejskim! Nie pozwól Parlamentowi Europejskiemu zamknąć Internetu. Jeśli do tego dojdzie nie będzie drogi powrotnej. Działaj teraz!

Internet jaki znamy jest w niebezpieczeństwie z powodu zaproponowanej pod koniec kwietnia ustawy Parlamentu Europejskiego. Pod przykrywką „pakietów” w których to klient miał by możliwość wyboru na podobieństwo pakietów telewizyjnych – z limitowaną liczbą stron, próbuje się dokonać rozbioru Internetu. W myśl nowych przepisów, dostawcy internetowi (ISP) będą uprawnieni do limitowania liczby stron internetowych do których będziesz mieć dostęp. W konsekwencji będą mogli mówić Ci z jakich usług będziesz mógł korzystać a z jakich nie. Oznacza to podział Internetu w kawałki, a wolny dostęp jaki znamy dziś będzie niemożliwy. Stworzy podział Internetu który nie pasuje do stylu jego wykorzystania dziś. Dlatego iż istotą Internetu jest możliwość nieskrępowanej i nie kontrolowanej wymiany informacji, której nie mogą ograniczać i limitować firmy lub instytucje pośredniczące. To poprawia życie obywateli, umożliwiając dostęp do wolnych i niekontrolowanych politycznie mediów stając się bastionem demokracji niewygodnym dla cenzorskich zapędów rządów które dążą do wdrożenia tego typu zmian legislacyjnych. Wymówką dla tego typu zmian jest kontrola wymiany muzyki, filmów i innych materiałów w systemach P2P pod oskarżeniem o piractwo lub pornografię. Jednak prawdziwą ofiarą tych zmian będą wszyscy użytkownicy Internetu, demokracja i niezależny dostęp do informacji i dóbr kultury.

Pomyśl o tym jak teraz korzystasz z Internetu. Z czym wiązała by się jego utrata?

Dziś Internet jest rdzeniem naszej nowoczesnej kultury, stylu życia, sposobu komunikacji i wyznacznikiem wolności. Internet jest miejscem społecznej integracji w którym się poznajemy, rozmawiamy i randkujemy. W Internecie kupujemy, rezerwujemy bilety, świętujemy, uczymy się, szukamy pracy. Jest narzędziem do współpracy, wyrażania się, wymiany myśli i poglądów, tworzenia nowych biznesów pomysłów i wynalazków bez pośredników. Każdy kto posiada stronę internetową, korzysta z Google, Skype, swobodnie wyraża swoje opinie, poszukuje wszelkich informacji, osobistych, zdrowotnych, zawodowych, edukacyjnych, każdy kto kupuje online, randkuje, słucha muzyki, ogląda wideo czy jest członkiem społeczności online ma w interesie swoim i całego społeczeństwa walkę o wolny dostęp do Internetu. Styl życia, myślenia i zarobkowania milionów Europejczyków zależy bezpośrednio od Internetu. Ograniczanie  dostępu przez, dzielenie go, limitowanie, restrykcjonowanie, nakładanie warunków i ograniczeń na korzystanie z dobrodziejstw Internetu uderzy bezpośrednio w zarobki i swobody Europejczyków. I na pewno nie przysłuży się dobrze w czasie globalnej recesji.

Tylko pomyśl – jaki jest adres twojej strony? Jeśli ludzie nie będą mieli tego adresu w swoim „pakiecie” nie będą mieć do niej dostępu. To znaczy iż nie będą mogli kupić, zarezerwować, zarejestrować się a nawet zobaczyć reklamy na twojej stronie z których to Ty masz przychód. Jeśli zarabiasz tylko na reklamach twój przychód drastycznie spadnie. Myślisz sobie a co z Amazon, Allegro i innymi gigantami? Oni z pewnością będą dostępni ale twoje reklamy Google lub jakiekolwiek inne będą tracić na odwiedzinach, staną się bezwartościowe. Skype może zostać zablokowany tak jak miało to miejsce w Niemczech gdzie nie można korzystać z tej usługi przez iPhone. Małe biznesy dosłownie znikną, szczególnie niszowe i wyspecjalizowane.

Jeśli teraz czegoś nie zrobimy – możemy stracić wolny i otwarty Internet. Nasza wolność wyboru informacji, sklepu, religii, kultury i upodobań będzie zaburzona. Nasze wolności zostaną ograniczone a uczeni historią wiemy jak ciężko jest ją odzyskać gdy raz się ją straci. Proponowane prawo niesie ze sobą wielkie ryzyko w przyszłości. Jeśli raz stanie się prawem, to praktycznie nic już na to nie poradzimy. Ludzie, nawet Członkowie Parlamentu Europejskiego którzy debatują nad tą ustawą, nie do końca rozumieją jej pełne implikacje. I próbują pod płaszczykiem „Pakietów Telekomunikacyjnych” przepchnąć ustawę która zamieni użytkowników wolnego medium w podzielone na kategorie grupy.

Chowa się przed opinią publiczną rzeczywiste konsekwencje tych zmian legislacyjnych! Zamiast zapisów stwierdzających, że ISP nie ma prawa ingerować w treści Ci przekazywane. Będzie zapis zobowiązujący ISP do informowania Cię o wszelkich ograniczeniach i limitach nałożonych na twoje łącze. Inna wersja ustawy używa słowa „warunki” – i jest stanowczo proponowane byś to Ty je wypełniał, by móc korzystać z danych usług Internetowych. System kontroli jest opisywany jako „niewidoczny” dla użytkownika – z oczywistym wyjątkiem mówiącym iż twój dostawca (lub dostawca twojego dostawcy) będzie miał prawo do ograniczania twoich swobód i nakładania obowiązków, inaczej po co był by obowiązek informowania cię o nich?

Wszyscy mamy swój udział w Internecie! Trzeba działać już teraz, aby go ochronić! Co ty możesz na to poradzić?

Powiedz Parlamentarzystom by głosowali przeciwko „dostępowi warunkowemu” do Internetu! Przypomnij im, że potrzebują Twojego głosu w Czerwcu, a internet daje nam możliwości by obserwować i oceniać ich działania. Musisz wiedzieć, że nie jesteś sam/a. Setki organizacji i tysiące ludzi pracują nad tym już teraz, kontaktują się ze swoimi parlamentarzystami i informują ich o tej sprawie.

Działaj teraz:

  1. Pisz listy, dzwoń lub wysyłaj e-maile do członków Parlamentu Europejskiego. Tutaj masz link z adresami i telefonami. Możesz także wykorzystać program który wysyła listy do wszystkich parlamentarzystów. Upewnij się czy naprawdę otrzymali wiadomość. Razem musimy wywrzeć odczuwalną presję. W śród linków znajdziesz list. Przerób go według własnego uznania, podkreślając czym dla Ciebie jest wolność i swoboda w internecie.
  2. Propaguj i rozpowszechniaj informacje o tej akcji.
  3. Subskrybuj tą stronę by być na bieżąco. Jeśli możesz przetłumacz lub zgłoś poprawki do tłumaczenia.

Poniżej możesz pobrać plik tekstowy w którym zapisałem wszystkie adresy e-mail Polskich Parlamentarzystów. Wysyłając e-maile programami pocztowymi korzystajcie z opcji UDW. (Ukryte Do Wiadomości) dzięki temu odbiorca nie będzie wiedział, że list był rozsyłany masowo. Staraj się wysyłać listy fizycznie – można liczyć, że te będą mniej ignorowane.

Spis adresów Posłów Parlament Europejskiego (426)

Wyrok na TPB wyjdzie systemowi bokiem

Kwiecień 18th, 2009 Brak komentarzy

Siedemnastego kwietnia szwedzki sąd wdał wyrok na twórców i administratorów najpopularniejszego trackera torrentów – The Pirate Bay. Po rok więzienia i 905000$ odszkodowania, to kara za współudział w przestępstwie jakim jest rozpowszechnianie materiałów chronionych prawem autorskim bez zgody autora.

Nie spodziewałem się innego werdyktu, ale tak surowy wyrok był dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałem, że to proces polityczny, mający na celu odstraszenie społeczeństwa od tej technologii. Kto wie ile kaski dostał za to sędzia? Tak na prawdę taką samą winę ponoszą ISP za udostępnienie łączy jak również producenci prądu i komputerów. Jeśli TPB jest winne to oni także. Czemu jest to proces polityczny? Bo atak na twórców był zagrywką w bardzo chamskim stylu Ad Hominem. Autorom pozwu chodziło o jedno. Unieruchomić TPB zamykając jego administratorów. To technologia im przeszkadza. Tak jak mainstream mediom i rządowej propagandzie przeszkadza Internet. Pozywając ich starali się przestraszyć innych. Ale z mizernym skutkiem…

Jaka jest ich wina w tym procederze? Taka sama jak producentów noży kuchennych, i kijów bejsbolowych które posłużył do morderstwa. Równie dobrze mogli by pozwać Google za to że można dzięki ich technologii znaleźć Torrenty. Wystarczy odpowiednio spreparowane zapytanie. Np. w celu wyszukania ostatniego Batmana…

"batman the dark knight" filetype:torrent

Streisand Effect w tej sprawie powala swym ogromem. Link który osobiście podrzuciłem do wykopu http://www.wykop.pl/ramka/170741/proces-the-pirate-bay-oficjalny-werdykt-winni ponad 700 wykopów,  na pierwszej stronie w niespełna 30 minut do tego prawie 13000 punktów w serwisie Digg.

W Szwedzkiej stolicy odbyły się demonstracje poparcia dla TPB. Demonstranci skandowali “Free TPB, free TPB!”. W ciągu kilku godzin od wyroku Szwedzka Partia Piratów powiększyła się o 20%. 6000 z głoszeń o przynależność partyjną w jeden dzień.

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów

O tym tusk czy kaczyński mogą tylko pomarzyć. W ciągu kilku godzin stali się 5 siłą polityczną w Szwecji i ich celem jest parlament europejski. Tak wiec proces odbił się czkawką dla pomysłodawców. A jeśli brać pod uwagę to co działo się w 2006 roku gdy doszło do najazdu policji na serwerownię. To pomysłodawcy powinni posprzątać po sobie pawia którego popuścili bekając… Stare pryki które siedzą gdzieś w stanach w swoich skórzanych fotelach i tak nic nie wskórają bo nie rozumieją na czym to wszystko polega. Jedyne co mogą zrobić to nie robić nic. Wszystkie akcje kończą się tylko zwiększeniem popularności tych serwisów z którymi walczą.

AKTUALIZACJA 1:

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów 19 kwietania 2009

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów

No i proszę Szwedzka Partia Piratów jest teraz naprawdę polityczną potęgą jeśli chodzi o liczbę zadeklarowanych członków. Aby zrozumieć ogrom tego zjawiska trzeba wiedzieć o dwóch rzeczach. Po pierwsze Szwecja to 10 milionowy kraj, po drugie Platforma Obywatelska w Polsce liczącej 38 mln polaków ma zaledwie 21000 członków.

Jednocześnie informuje, iż o 24.00 GMT 20 kwietnia 2009 roku rozpoczyna się Operation Baylout.

AKTUALIZACJA 2: (07.05.2009)

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów 18 kwietania 2009

Liczba członków Szwedzkiej Partii Piratów

No tego to się nie spodziewałem, dziś TorrentFreak donosi, iż Szwedzka Partia Piratów jest trzecią siła polityczna w kraju. To tak jak by obok PO i PIS wyrosło choć trzeciego większego od PSL i SLD. Jak na razie nie do powyobrażania na Polskiej scenie politycznej ale pomarzyć można. Sądzę, iż przyczyna tak wielkiego skoku popularności jest zbieg terminów. Najpierw proces TPB, potem w internecie nasilające się próby cenzury, a teraz w parlamencie głosowano które na szczęście zakończyło się po mojej myśli i większości zaangażowanych internautów.

Trzymać tak dalej!

AKTUALIZACJA 3: (17.06.2009)

I stało się, proces TPB wyszedł systemowi bokiem. Szwedzka Partia Piratów zdobyła w wyborach do EP 2 mandaty. Nie stanowią oni mocy sprawczej, ale będąc tam na bieżąco z samego źródła będą mogli przekazywać i monitorować sytuację.

Gratuluje TPB i PP!

Źródła:
http://torrentfreak.com/swedes-demonstrate-against-pirate-bay-verdict-090418/
http://www.wykop.pl/ramka/170741/proces-the-pirate-bay-oficjalny-werdykt-winni
http://prawo.vagla.pl/node/8449
http://digg.com/world_news/The_Pirate_Bay_Trial_The_Official_Verdict_Guilty
Kategorie:Informatyka, Internet, Polityka Tagi:

Zgromadzenie Generalne ONZ: krytykowanie Islamu jest nielegalne

Marzec 10th, 2009 2 comments

To program z CNN, ale parę innych źródeł też to potwierdza (Reuters, AP). Zgromadzenie generalne ONZ pracuje nad rezolucją, która nakaże krajom członkowskim zapewnienie ochrony religiom. Religie będą jak święte krowy, nie będzie można powiedzieć nic, co mogłoby urazić ich wyznawców.

To bardzo zły zwiastun, bo czym że jest niezgadzanie się z religią, jej negowanie i opozycja do niej. Według takiego zapisu jest bluźnierstwem. Dokładnie takim samym jak w średniowiecznej Europie negowanie istnienia Chrystusa – w najlepszych okolicznościach czapa. W gorszych tortury i stos.

To samo, ale w cywilizowanym przebraniu próbują przepchnąć przez „demokratyczne” ONZ kraje islamskie którym do demokracji jest daleko. Prawne usankcjonowanie tego typu restrykcji na wolność wypowiedzi jest bardzo groźne dla społeczeństwa. Jest brutalnym gwałtem na podstawowym prawie i fundamencie zachodniej cywilizacji. Można się nie zgadzać z czyimiś poglądami ale od tego te poglądy i czyny na nich oparte nie ulegną zmianie. Potrzebny jest przekaz zwrotny czyli dyskusja a ta nie jest możliwa jeśli swoje poglądy trzymamy między uszami.

W praktyce poglądy nieuzewnętrzniane są warte tyle ile mogą wskórać, czyli nic. Oczywiście ktoś powie a co mogą wskórać twoje poglądy głoszone na tym blogu? Zapewne niewiele, ale jest on ich fizyczną manifestacją, która mam nadzieje przetrwa dłużej niż ich twórca. Więc za nim wejdzie ta rezolucja, mała prowokacja:

„Czego można się spodziewać po religii której główny prorok był pedofilem i za żonę wziął 7 latkę…”

AKTUALIZACJA:

Od kiedy zetknąłem się po raz pierwszy z tą historią zastanawiałem się co na to Pat Condell. I dziś się doczekałem.

Cenzura

Luty 15th, 2009 3 comments

Dawno nic nie pisałem a do tego tematu zabierałem się jak pies do jeża, impulsem był wpis na blogu Maćka Budzicha i jego rozprawa z akcją cenzury YouTube przez TVN. Osobiście abstrahuje od tego czy to marketing wirusowy czy prawdziwy przeciek, dla mnie liczy się to co robi TVN – cenzuruje.

Pojęcie wydawało by się takie odległe, że dawne czasy już przeminęły i możemy cieszyć się wolnością o którą tak bardzo walczyli nasi przodkowie. Jednak nic bardziej błędnego. Cenzura kwitnie jak pola tulipanów w Holandii. Dopóki nie mamy z nią bezpośredniej styczności, albo jest tak doskonała, że nie spostrzegamy jej działania, mamy ją w poważaniu. Nic nas to tak naprawdę nie obchodzi kto komu mordy zamyka, ewentualnie wywołuje oburzenie. Co zrobić gdy cenzura dotyka nas bezpośrednio usiłując zakneblować nam usta? W tedy się wkurwiamy i mamy powód do oburzenia, z tym że w tedy jest już za późno na dąsy.

Na moim blogu ocenzurowane zostały już dwa filmy które linkowałem z YouTube. Jeden udało mi się odnaleźć i podlinkować ponownie (Wystąpienie Nixona http://mrmgr.pl/?p=45) drugi z postu „Patrz ale nie dotykaj” Carlosa Mencii – o religii, niestety już nie znalazłem.

Niby nic takiego, ale w imię obrony naszej przyszłej wolności w dostępie do informacji musimy walczyć z takim zjawiskiem wszelkimi (pokojowymi) środkami puki jeszcze możemy. Dlatego od dziś wszystkie filmy jakie opublikuję/podlinkuję będę kopiował na wszelki wypadek i linkował bezpośrednio z serwera w razie skasowania.

Żeby być obiektywnym muszę przyznać trochę racji serwisowi YouTube, po prostu czasem srają w gacie ze strachu przed pozwami. Nie będą przecież od tak brać na klatę pozwów dla przyjemności widzów. I jeśli chodzi o materiały naprawdę chronione prawem autorskim lub czyjś wizerunek (BOXXY) to ja to rozumiem bo to jest kradzież i walka z piractwem. Każdy chce zarobić swoje miliardy na produkcji filmowej i np. Hollywood ma do tego prawo do ochrony swojej „radosnej twórczości”. (Kwestia ceny sprawiedliwej to już inna sprawa.) Problem pojawia się w gdy z portali znikają filmy które nie stanowią niczyjej własności, no może stanowią bo je zrobili ale czy np. Kaczyński, Wałęsa lub  Kwaśniewski kazał by cenzurować swoje wystąpienie prezydenckie? Przecież intencją takiego wystąpienia jest rozpropagowanie jego treści.

Więc pytam: CZEMU DO JASNEJ CHOLERY YOUTUBE OCENZUROWAŁ WYSTĄPIENIE NIXONA? Czy ktoś tu się wstydzi swojego prezydenta, czy to co wówczas mówił i otwarcie przyznawał jest niewygodne? Łatwiej będzie odpowiedzieć na to pytanie uproszczając wspomnianą wypowiedź Nixona do takiej oto formy:

„W związku z kryzysem naszej waluty i żądaniem spłaty naszego zadłużenia wobec Francji w złocie. Jestem zmuszony znieść powiązanie naszej waluty ze złotem, dlatego z naszych banknotów zniknie napis „wymienialne na złoto” a pojawi się „legalny środek płatniczy”. Innymi słowy frajerom we Francji zapłacimy kilkoma tonami papieru a złoto zostawimy sobie.
Co do tych niedobrych spekulantów, to mam dla nich prezent, jako że wahania kursu dolara spowodowane potajemnym dodrukiem (ups…) są zbyt silne i nie możemy dłużej robić tego  cichaczem. Zniesienie wymienialności umożliwi spekulantom rozwinięcie skrzydeł a nam pozwoli do woli drukować zeszmatławione dolary”

Dziś wiedza ekonomiczna społeczeństwa jest znacznie pełniejsza i wciskanie ludziom kitu, że robią to w imię obrony dolara przed spekulantami jest jawnym wpieraniem, że białe jest czarne a czarne jest białe. Wystarczy tylko spojrzeć na wartość zmienności kursu dolara przed i po działaniach Nixona i wiemy, że bezczelnie kłamał i dlatego ten film był taki niewygodny.

Innym przejawem cenzury była akcja ocenzurowania strony na brytyjskiej Wikipedii http://en.wikipedia.org/wiki/Virgin_Killer jest to artykuł o kontrowersyjnej okładce płyty Scorpions z 1976 roku. Jednak skandal i jaki zrodził się po tym wywołał skutek uboczny i moje ulubione internetowe zjawisko Streisand Effect wynikiem czego okładkę można było znaleźć wszędzie. Problem został rozwiązany gdy uznano okładkę z przed 32 lat za akt sztuki, ale czy na długo?

Które z poniższych obrazków to pornografia a które to sztuka?

Art. 202. Kodeksu Karnego

§ 1. Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem,podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 4. Kto utrwala treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej lat 15,podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4a. Kto sprowadza, przechowuje lub posiada treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej lat 15, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 4b. Kto produkuje, rozpowszechnia, prezentuje, przechowuje lub posiada treści pornograficzne przedstawiające wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 5. Sąd może orzec przepadek narzędzi lub innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstw określonych w § 1-4b, chociażby nie stanowiły własności sprawcy.

Nowelizacja ta z grudnia 2008 zdelegalizowała anime i hentai. I teraz to sędzia musi zdecydować czy Furry, Echi i inne jest po stronie sztuki czy już po stronie porno. No i stwierdzić czy trolle i inne stwory są pełnoletnie czy nie. Paradoks jest jeszcze taki, że za narysowanie na murze sprajem fiuta pójdziesz do paki za udostępnianie treści pornograficznych gdy narysowany organ wygląda na mniej niż 18 lat. A za obcowanie z nieletnim/nieletnia  w wieku 15-18 lat już nie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiek_uprawniaj%C4%85cy_do_wsp%C3%B3%C5%82%C5%BCycia_seksualnego

Jak sprawdziłem Polska Wikipedia jest jednak bardziej święta od Papierza i w artykule Virgin Killer w standardowym miejscu nie wyświetla okładki tylko link do obu wersji, ot taka lekka cenzura. (Pisząc tego posta zauważyłem iż link do kontrowersyjnej okładki nie działa i edytowałem stronę wiki dodając poprawnego linka do angielskiej Wikipedii.)

Jak historia pokazuje takie działania szerzą się raczej niż zanikają. Nie trzeba daleko szukać, Parlament Europejski i Polski usilnie starają się dotrzymać kroku amerykanom. Próba odcinania piratów od internetu jest jednym z najznamienitszych przykładów tego typu despotycznych zapędów. Aby stwierdzić czy ktoś pobiera pirackie pliki trzeba go inwigilować, prawo to ma z założenia wykluczać konieczność zgody sądu na podsłuch danej jednostki a technologia umożliwia to na skalę masową. I nie ważne czy sprawdza  tylko CRC pakietów czy inne sumy kontrolne, jeśli dzięki tej wiedzy mają wgląd w to co robimy naruszają kartę praw człowieka.

Ostatnio Aster strzelił sobie w kolano akcją z nowym regulaminem umożliwiającym odcinanie „piratów” od internetu. Jako, że zmiana regulaminu daje prawo zerwania umowy bez konsekwencji, skutki były do przywidzenia. I nie jest to tylko przejaw walki złodziei komputerowych o możliwość bezkarnego prowadzenia swojego procederu, ale akt obrony wolności i niewpierdalania się jakichś prywatnych firm do tego co robimy na naszym komputerze.

Ostatnie działo wali do wszystkich na oślep wielkim kalibrem:

art. 269b § 1 Kodeksu Karnego

Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4 (zakłócając, uniemożliwiając lub w inny sposób wpływając na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych), art. 267 § 3 ( Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem), art. 268a § 1 (Kto, nie będąc do tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) albo § 2 (Jeżeli czyn określony w § 1 dotyczy zapisu na informatycznym nośniku danych, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3) w związku z § 1 (Kto niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia dane informatyczne o szczególnym znaczeniu dla obronności kraju, bezpieczeństwa w komunikacji, funkcjonowania administracji rządowej, innego organu państwowego lub instytucji państwowej albo samorządu terytorialnego albo zakłóca lub uniemożliwia automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie takich danych, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8), art. 269 § 2  (Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się czynu określonego w § 1, niszcząc albo wymieniając informatyczny nośnik danych lub niszcząc albo uszkadzając urządzenie służące do automatycznego przetwarzania, gromadzenia lub przekazywania danych informatycznych) albo art. 269a (Kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5), a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Tekst ujednolicony

Niby nic takiego ale jak się dobrze wczytać… brzmi to tak:

Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom (…) hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym (nie dla niego przeznaczonej) lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Z linkiem nie podąża żadna informacja o tym dla kogo przeznaczona jest treść strony do której prowadzi. Przez to zawczasu nie możemy wiedzieć czy możemy wejść na jakąś stronę za nim ja odwiedzimy i to jest prawny paradoks.

Innymi słowy „www.onet.pl” jako informacja jest nielegalna bo umożliwia dostęp do informacji przechowywanej w systemie komputerowym. Za jej posiadanie i rozpowszechnianie grodzi kara pozbawienia wolności do lat 3. Posiadanie nagrywarki w komputerze jest przestępstwem za które grozi 5 lat. Gdyż jest to narzędzie potencjalnie umożliwiające dokonania przestępstwa polegającego na kopiowaniu własności intelektualnej. Oczywiście równie dobrze noże w szufladzie w kuchni są nielegalne bo potencjalnie mogą stanowić narzędzie zbrodni, istna paranoja!

Pytanie czemu taka radosna twórczość parlamentarzystów jest prawem? Może nikt nigdy nie dostanie tymi durnymi przepisami w łeb… ale zawsze dobre mieć haki różne jednostki i grupy w społeczeństwie zgodnie z zasadą „Dura lex sed lex” i dajcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf. Jednocześnie ustanawia podwaliny pod techniczne sytemu cenzury.

Podsumowując uważam, że cenzura jest największym zagrożeniem dla społeczeństwa i ludzkości. Większym niż pornografia w każdej postaci. W imię wątpliwej jakości ochrony nielicznej grupy społeczeństwa, stwarza się i stosuje technologię zagrażającą wolności miliardom ludzi. Nie umniejszam tu krzywd wyrządzanych wykorzystywanym dzieciom, ale w tej “akcji” widzę,  że dzieci są wykorzystywane do tego by w “słusznym” i “prawym” celu nałożyć na społeczeństwo kaganiec tworząc technologię która raz użyta będzie zbyt wielką pokusą dla rządzących by jej nie stosować. Każdy totalitarny system ma ciągoty do cenzury. Władcom totalitarnych systemów XIX i XX wieku nawet nie śniła się taka kontrola nad społeczeństwem. Jak stada baranów beczących i ryczących w rytm melodii z reklam tempo wpatrzone w telewizory podąża ku własnej zagładzie.

None are more hopelessly enslaved than those who falsely believe they are free

~Johann Wolfgang von Goethe~

Źródła:
http://bronikowski.com/708
http://prawo.vagla.pl/node/8226
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/02/13/tvn-bedzie-czyscil-internet-czyli-kolejna-aferka/
http://nocensorship.info/main/
http://wolne-media.h2.pl/?p=11216
http://prawo.vagla.pl/node/7789
http://abc.com.pl
Kategorie:Ekonomia, Filozofia, Polityka Tagi:

„Bóg urojony”

Październik 31st, 2008 6 comments

W niedzielę kupiłem książkę „Bóg urojony” – Richarda Dawkinsa.  Jest to intelektualistyczna rozprawa z dogmatem istnienia lub nieistnienia Boga. Przetłumaczona na ponad 30 języków i sprzedana w ponad 1,5 milionach egzemplarzy. Zapewne wpłynie na mój światopogląd, dlatego pisze ten wpis, bym nie mógł się tego wpływu wyprzeć.

Od czasu postu Katolicka Moralność upłynęło już trochę czasu. Dyskusja wywołana tym wpisem choć krótka dała mi do myślenia. Już w tedy napisałem długą odpowiedz w komentarzach lecz postanowiłem jej nie publikować do dziś.

Przystaje przy tezie, iż religie wyewoluowały z mitów i baśni tworzonych przez wioskowych szamanów ludów pierwotnych. Pierwotnym sensem Religi jest wiązanie grup etnicznych w zwarte i koherentne twory. Osobnicy ci, byli obdarzeni zmysłem przywódczym. Sprawni szamani umiejący wykorzystać ludzką ciekawość otaczającego świata i tworzący zgrabne historyjki, wyjaśniające te zjawiska, byli w stanie trzymać swoje plemiona w zwartej postaci.

Nawet obecnie w nieucywilizowanych plemionach Afrykańskich i Południowo Amerykańskich rola wioskowego szamana i przywódcy jest często tożsama. Przypadki „ateizmu” były traktowane na równi z buntem przeciwko starszyźnie co było karane śmiercią lub wygnaniem, wiemy to z badań archeologicznych.

Grupy takie rosły w siłę dzięki jedności narzuconej przez religię. Zwiększały swoja liczebność co powiększało pulę genetyczną chroniło przed drapieżnikami, ułatwiało specjalizację i  przyczyniało się do zwiększenia sprawności ekonomicznej danej grupy co prowadziło do podnoszenia się standardu życiowego.

Religia kierowała codziennymi zachowaniami jednostek, najsłynniejsze przykłady to zakaz jedzenia wieprzowiny – mamy wspólne pasożyty i kilka chorób ze świnkami. Oraz nakaz spożywania posiłku tylko prawą dłonią a wykorzystywania lewej do czynności higienicznych – ze względu na ochronę przed bakteriami kałowymi.

Przez tysiące lat, mocne religijnie a przez to liczebne grupy powiększały się i rosły w siłę kosztem innych słabszych ekonomicznie i liczebnie. Dzięki temu mechanizmowi zachowania te (memy)* ulegają powielaniu i wzmocnieniu. Co tworzyło sprzężenie zwrotne. Które doprowadziło do stanu obecnego z dominującymi trzema nurtami.

***

Uważam,  że religie w dzisiejszych czasach uległy wypaczeniu. Choć nadal niosą w sobie pierwotny rdzeń, widoczny w „niedorzecznych” zachowaniach. Od czasów powstania tego mechanizmu zaszły w świecie ogromne zmiany – globalizacja. A miejsca na ekspansję swoich jedynie słusznych poglądów jest coraz mniej. Kończy się to wojnami religijnymi, wyprawami krzyżowymi,  świętą inkwizycją,  stosami, intifadą, dżihadem a przede wszystkim ZABIJANIEM W IMIĘ BOGA.

Uważam się za deistę,

deizm [fr. < łac.], filoz.-rel. pogląd, wg którego Bóg stworzył świat, lecz nie interweniuje w bieg jego zdarzeń; przeciwieństwo prowidencjalizmu; nabrał znaczenia w XVII i XVIII w. (m.in. Herbert z Cherbury, Voltaire, G.E. Lessing; w Polsce bliscy d. byli S. Staszic i H. Kołłątaj)

za http://encyklopedia.pwn.pl

Takie postrzeganie Boga, implikuje bezpodstawność religijno – dogmatycznej otoczki. Która jak już napisałem została rozdęta do ogromnych rozmiarów. I służy przede wszystkim władcom tego świata do manipulowania społeczeństwem i robienia kasy. Dlatego deizm traktuje jako złoty środek.

Głównym celem religii nie jest już poprawa stosunków współżycia społecznego. Gdyby tak było pierwsze przykazanie brzmiało by: „Nie rób bliźniemu tego czego nie chciałbyś by tobie robiono.” zamiast, „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”. Na pierwszym miejscu w Religi jest ona sama. Jest celem samym w sobie. Sztuką dla sztuki z tą małą różnica, że wierzący oglądający tą „sztukę” zostanie zbawiony a niewierny będzie potępiony w piekle w które nie wierzy. Czyli dokładnie tak samo jak w czasach pierwotnych, albo jesteś z nami albo przeciwko nam.

Jak ktoś stawia mi takie ultimatum to odpowiedz jest tylko jedna – jestem przeciwko!

Religie które dopuściły się (i nadal dopuszczają się) ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOŚCI nie mogą być dla mnie wyznacznikiem moralności. Nie chodzi mi o konkretną religię, katolicyzm, judaizm, islam czy co kol wiek innego. Odrzucam je wszystkie z otoczkami, ale pozostaję osobą wierzącą.

APOSTAZJA – na dzień dzisiejszy zdecydowanie nie…”What if i’m wrong?”

700 000 000 000 $…

Wrzesień 29th, 2008 Brak komentarzy

Dziś na otwarciu sesji w NYSE nie zadziałał dzwonek… znak opatrzności?

Właśnie w senacie USA trwa debata o przepchnięcie ustawy na wykupienie złych kredytów za 700 miliardów dolarów. Pytanie czy za zuchwałość i zachłanność bankierów karać podatników. To jest najtrudniejsze głosowanie w historii USA.

Jeśli przyjmą tą ustawę może uratują gospodarkę, ale na pewno staną się najbardziej socjalistyczną gospodarką świata. Nawet Gierek nie marzył o manipulacji rynkiem na taką skalę. Ustawa ta daje władzę absolutną szefowi FED. Nie dość ze Helikopterowy Ben przyczynił się swoją polityką stóp procentowych do powstania tego kryzysu, teraz stanie się imperatorem. Część (100 mld) będzie miał do dyspozycji wg. własnego uznania. Co ciekawe wpływy ze spłat tych wykupionych złych kredytów nie pójdą na spłatę przepastnej dziury budżetowej, teraz powiększanej o 700mld USD tylko do FED gdzie będą mogły być użyte do ponownego wykupienia złych kredytów.

To tworzy mechanizm tworzenia instrumentów finansowych o złych fundamentach oraz system ich utylizacji za pieniądze podatników. Innymi słowy leczy bul brzucha 20 kilogramami golonki z piwem…

Ustawa ta nie uratuje systemu finansowego, spowoduje że na chwilę uzyska stabilność podczas gdy w głębi będzie czaić się wrzód. Gdy pęknie zaleje wszystko śmierdzącą, zakażoną ropą, a ta dopiero będzie naprawdę groźna. Jak napisałem wcześniej w artykule Śmierć Dolara Ben będzie robić wszystko nie bacząc na inflację a 700 mld wywalone na rynek utopi USA inflacji.

Co stanie się jeśli nie podpiszą tej ustawy?

Hmm… tego się dowiemy bo właśnie senat USA odrzucił ustawę. Libartarnianie mogą świętować… ja idę na piwo.

Kategorie:Ekonomia, Polityka Tagi:, ,