Archiwum

Archiwum dla Październik, 2008

„Bóg urojony”

Październik 31st, 2008 Mister Magister 6 comments

W niedzielę kupiłem książkę „Bóg urojony” -- Richarda Dawkinsa.  Jest to intelektualistyczna rozprawa z dogmatem istnienia lub nieistnienia Boga. Przetłumaczona na ponad 30 języków i sprzedana w ponad 1,5 milionach egzemplarzy. Zapewne wpłynie na mój światopogląd, dlatego pisze ten wpis, bym nie mógł się tego wpływu wyprzeć.

Od czasu postu Katolicka Moralność upłynęło już trochę czasu. Dyskusja wywołana tym wpisem choć krótka dała mi do myślenia. Już w tedy napisałem długą odpowiedz w komentarzach lecz postanowiłem jej nie publikować do dziś.

Przystaje przy tezie, iż religie wyewoluowały z mitów i baśni tworzonych przez wioskowych szamanów ludów pierwotnych. Pierwotnym sensem Religi jest wiązanie grup etnicznych w zwarte i koherentne twory. Osobnicy ci, byli obdarzeni zmysłem przywódczym. Sprawni szamani umiejący wykorzystać ludzką ciekawość otaczającego świata i tworzący zgrabne historyjki, wyjaśniające te zjawiska, byli w stanie trzymać swoje plemiona w zwartej postaci.

Nawet obecnie w nieucywilizowanych plemionach Afrykańskich i Południowo Amerykańskich rola wioskowego szamana i przywódcy jest często tożsama. Przypadki „ateizmu” były traktowane na równi z buntem przeciwko starszyźnie co było karane śmiercią lub wygnaniem, wiemy to z badań archeologicznych.

Grupy takie rosły w siłę dzięki jedności narzuconej przez religię. Zwiększały swoja liczebność co powiększało pulę genetyczną chroniło przed drapieżnikami, ułatwiało specjalizację i  przyczyniało się do zwiększenia sprawności ekonomicznej danej grupy co prowadziło do podnoszenia się standardu życiowego.

Religia kierowała codziennymi zachowaniami jednostek, najsłynniejsze przykłady to zakaz jedzenia wieprzowiny -- mamy wspólne pasożyty i kilka chorób ze świnkami. Oraz nakaz spożywania posiłku tylko prawą dłonią a wykorzystywania lewej do czynności higienicznych -- ze względu na ochronę przed bakteriami kałowymi.

Przez tysiące lat, mocne religijnie a przez to liczebne grupy powiększały się i rosły w siłę kosztem innych słabszych ekonomicznie i liczebnie. Dzięki temu mechanizmowi zachowania te (memy)* ulegają powielaniu i wzmocnieniu. Co tworzyło sprzężenie zwrotne. Które doprowadziło do stanu obecnego z dominującymi trzema nurtami.

***

Uważam,  że religie w dzisiejszych czasach uległy wypaczeniu. Choć nadal niosą w sobie pierwotny rdzeń, widoczny w „niedorzecznych” zachowaniach. Od czasów powstania tego mechanizmu zaszły w świecie ogromne zmiany -- globalizacja. A miejsca na ekspansję swoich jedynie słusznych poglądów jest coraz mniej. Kończy się to wojnami religijnymi, wyprawami krzyżowymi,  świętą inkwizycją,  stosami, intifadą, dżihadem a przede wszystkim ZABIJANIEM W IMIĘ BOGA.

Uważam się za deistę,

deizm [fr. < łac.], filoz.-rel. pogląd, wg którego Bóg stworzył świat, lecz nie interweniuje w bieg jego zdarzeń; przeciwieństwo prowidencjalizmu; nabrał znaczenia w XVII i XVIII w. (m.in. Herbert z Cherbury, Voltaire, G.E. Lessing; w Polsce bliscy d. byli S. Staszic i H. Kołłątaj)

za http://encyklopedia.pwn.pl

Takie postrzeganie Boga, implikuje bezpodstawność religijno -- dogmatycznej otoczki. Która jak już napisałem została rozdęta do ogromnych rozmiarów. I służy przede wszystkim władcom tego świata do manipulowania społeczeństwem i robienia kasy. Dlatego deizm traktuje jako złoty środek.

Głównym celem religii nie jest już poprawa stosunków współżycia społecznego. Gdyby tak było pierwsze przykazanie brzmiało by: „Nie rób bliźniemu tego czego nie chciałbyś by tobie robiono.” zamiast, „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”. Na pierwszym miejscu w Religi jest ona sama. Jest celem samym w sobie. Sztuką dla sztuki z tą małą różnica, że wierzący oglądający tą „sztukę” zostanie zbawiony a niewierny będzie potępiony w piekle w które nie wierzy. Czyli dokładnie tak samo jak w czasach pierwotnych, albo jesteś z nami albo przeciwko nam.

Jak ktoś stawia mi takie ultimatum to odpowiedz jest tylko jedna -- jestem przeciwko!

Religie które dopuściły się (i nadal dopuszczają się) ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOŚCI nie mogą być dla mnie wyznacznikiem moralności. Nie chodzi mi o konkretną religię, katolicyzm, judaizm, islam czy co kol wiek innego. Odrzucam je wszystkie z otoczkami, ale pozostaję osobą wierzącą.

APOSTAZJA -- na dzień dzisiejszy zdecydowanie nie…”What if i’m wrong?”

Czas na zmianę thema

Październik 29th, 2008 Mister Magister Brak komentarzy

Po lekturze tego http://www.ironicsans.com/owmyeyes/ artykułu, postanowiłem zmienić styl bloga. Jeszcze nie wybrałem ale na pewno będzie jasny z czarnym tekstem. Biorąc pod uwagę prawie pół roczne doświadczenia z WordPress’em zapewne jak ostatnio, będzie to jakaś modyfikacja istniejącego thema do moich własnych potrzeb, przyokazji nauczę się troche PhotoShopa, CSS’a i PHP…

Kategorie:Bez kategorii Tagi:

Jak nie 700 mld to 800 mld

Październik 1st, 2008 Mister Magister Brak komentarzy

Minęło zaledwie kilka godzin, od ostatniego wpisu. Lada godzina senat będzie chciał znowu przepchnąć plan dodrukowania pieniędzy. Oto fragment z amerykańskiej Wikipedii.

The Senate will be debating and voting on an amendment to HR1424 and substitute the language of HR1424 with the revised text of the Emergency Economic Stabilization Act of 2008, in three titles. The USD $800 billion revised proposal is scheduled for a vote on Wednesday, October 1, 2008. The revised plan left the $700 billion bailout intact and more proposals added to the bill by the Senate and proposals from the House could add at least an additional $100 billion in expenditures that might include:

The United States annual budget deficit for Fiscal 2009 may surpass $1 trillion. The original Paulson proposal would lift the United States federal debt ceiling by US$ 700 billion, to $11.3 trillion from the current $10.6 trillion. The revised proposal before the Senate would increase the United States national debt by 800 billion..

W skrócie 700 mld USD nie przeszło to dziś spróbują przepchnąć 800 mld USD to ponownie, urocze…

Kategorie:Ekonomia Tagi:, ,

Giełdowe katharsis trwa…

Październik 1st, 2008 Mister Magister Brak komentarzy

No i stało się, plan dodrukowania 700 miliardów nie wypalił a apokalipsa nie nastąpiła. Z giełdy wyparowało około biliona dolarów… za to dolar odzyskał na wartości 700 mld.

Skoro rynek dyskontuje przyszłe wydarzenia to znaczy, że maklerzy a przynajmniej połoza z nich, uwierzyli że dostaną te pieniądze. Sam pomysł z dodrukowaniem dolarów, wystarczył by jeszcze troszkę nadąć kredytowy balonik. To bardzo źle świadczy o jakości amerykańskiej gospodarki. I brutalnie opisuje oderwanie wyobrażeń maklerów od rzeczywistości. Nie dość, że się przejechali na kredytach hipotecznych wielkiego ryzyka, to teraz przejechali się na kredycie państwowym którego nie było. To co wyparowało z giełd to owe 700 mld planu Paulsona które to miały posłużyć ratowaniu banków ale w zasadzie i tak wylądowały by na giełdzie.

To istne Katharsis z samorealizujących się przepowiedni i przekonań maklerów. Potężny klaps na który zasłużyli. Ale zaczyna z tego przezierać nowy plan… może nieco spiskowy ale jednak bardzo klarowny.

Otóż odrzucenie teraz planu Paulona było pokierowane z góry, po to by obniżyć wartość nadętych aktywów.  Jak posłuchamy wypowiedzi Pauslona to widać wyraźnie, że demokracja demokracją, ale my i tak potrzebujemy tych pieniędzy, więc prędzej czy później przepchną ten projekt przez kongres w takiej czy innej postaci.

Nie mam wątpliwości, że „taniej” (aktywa giełdowe będą wyceniane jako tańsze) będzie później wraz z pogłębianiem się kryzysu, ale i im później tym więcej kasy będzie trzeba by ponownie nadmuchać bańkę kredytową. Więc teraz trzeba było 700 miliardów, a za miesiąc czy dwa potrzeba będzie biliona.

Ważnym elementem walki w senacie była data. Dzień 30 września kończy amerykański rok skarbowy. Więc jak sądzę ewentualne zatwierdzenie planu poszło by w zeszłoroczny dług. Jeśli się mylę poprawcie mnie.

CBO estimates that the government recorded a deficit of $486 billion during the first 11 months of fiscal year 2008, compared with a shortfall of $274 billion recorded in the same period last year.

Sources: Department of the Treasury; CBO.

Biorąc pod uwagę obecny deficyt budżetowy USA sięgający 486 miliardów kolejne 700 robi wrażenie!

P.S.

Na koniec o sprawiedliwości. Wiele się mówi, że to dla dobra społeczeństwa należało dać bankowcom tą kasę bo ucierpią na tym biedni. A ja sądzę że najwięcej ucierpią bogaci…

… cholera gadam jak socjalista a jestem liberałem, cała ta sytuacja tylko ugruntowuje mój pogląd ze wtykanie łap do gospodarki źle się kończy. Gdyby upuścili krwi rok temu dziś nie trzeba by było amputować kończyny.